Rozstrzygnięto konkurs na koncepcję Polaricum, nowego pawilonu w chorzowskim zoo WIZUALIZACJE

Justyna Przybytek
Projekty zgłoszone na konkurs na koncepcję Polaricum SARP Katowice
W katowickim oddziale SARP rozstrzygnięto we wtorek konkurs architektoniczny na koncepcję Polaricum, nowego pawilonu dla zwierząt w ogrodzie zoologicznym w Chorzowie, w którym miałyby zamieszkać gatunki z Antarktydy i Arktyki. Na konkurs zgłoszono pięć prac, mimo to jurorzy nie przyznali pierwszej nagrody, a jedynie dwie równorzędne drugie i dwie równorzędne trzecie. Na podstawie pomysłów architektów stworzony zostanie program funkcjonalno – użytkowy Polaricum, a w przyszłym roku ogłoszony już właściwy konkurs architektoniczny, którego zwycięzcy przygotują także dokumentację techniczną nowego pawilonu.

Budowa „Polaricum” w Ogrodzie Zoologicznym w Chorzowie ma kosztować, choć szacunki są tylko wstępne, do 320 mln zł. W pawilonie mają zamieszkać gatunki zwierząt z Antarktydy i Arktyki, w tym oczywiście niedźwiedzie polarne, foki i pingwiny. Kompleks ma zająć teren o powierzchni około 16 hektarów, w sąsiedztwie słoniarni.

- Chcemy maksymalnie zbliżyć warunki powierzchniowe do tych, które są w naturze. Dlatego nie możemy mieć wybiegu na 150 m kw., tylko na 1500 m kw, by niedźwiedzie mogły się swobodnie przechadzać po tym terenie. Dla całego projektu przewidzieliśmy część niezagospodarowaną ogrodu o wielkości 16 hektarów, to w zasadzie 30 proc. tego, co w tej chwili mamy zagospodarowane pod ekspozycje zwierząt – wyjaśniała Jolanta Kopiec, dyrektor chorzowskiego zoo.

Obiektu, który miałby powstać w Chorzowie, nie ma nigdzie w Europie. - To przedsięwzięcie pionierskie. Poszczególne gatunki zwierząt, które chcemy posiadać w tej kolekcji, są w ogrodach zoologicznych, tyle, że jeden ogród ma białe niedźwiedzie, inny foki, a inny pingwiny. My chcemy pokazywać nie tylko zwierzęta, ale też to jak wygląda życie na dwóch kontynentach, które są absolutnie zagrożone, ze względu na topniejące lodowce – dodawała dyrektor.

Pomysł powstania Polaricum popiera Jacek Kania przewodniczący Centrum Studiów Polarnych na Uniwersytecie Śląskim oraz członek jury konkursu. - Projekt ma być realizowany na Śląsku, a to właśnie Śląsk w swoim czasie był jednym z dużych źródeł dwutlenku węgla emitowanego do atmosfery. W tej chwili sytuacja się zmienia i może warto w ten sposób pokazać właśnie, jak zmieniająca się rzeczywistość w naszym regionie i w Polsce wpływa na globalny system środowisko i klimatyczny – mówił.

Konkurs na koncepcję pawilonu, jak przyznawali jurorzy nie należał do łatwych, bo przed architektami postawiono trudne zadania: na pierwszym planie w swoich projektach musieli uwzględnić dobro zwierząt oraz bezpieczeństwo pracy ludzi, którzy będą z nimi pracowali. W pracach mieli czerpać z wiedzy naukowców, ale też doświadczeń polskich i zagranicznych ogrodów zoologicznych. Żaden z projektów oczekiwań jurorów nie spełnił.

- W przedstawionych projektach zabrakło wystarczająco wyrazistej, silnej, ikonicznej propozycji projektowej kojarzonej ze środowiskiem polarnym, a równocześnie spełniającej najlepiej wymagania dobrostanu zwierząt. W zasadzie żaden z projektów nie daje dobrego zaplecza-schronienia hodowanym tu zwierzętom. Niewystarczająco również potraktowano aspekty ekonomiczne i związane z utrzymaniem obiektów – cytował uzasadnienie werdyktu przewodniczący jury Dieter Paleta.

Mimo to wszystkie cztery nagrodzone prace staną się podstawą do opracowania programu funkcjonalno – użytkowego pawilonu dla zwierząt zimnolubnych. - W przyszłym roku zostanie ogłoszony nowy konkurs, w którym zwycięski projekt będzie miał promesę na przygotowanie dokumentacji technicznej Polaricum i pozwoli nam na oszacowanie kosztów realizacji – wyjaśniała Kopiec.

Właśnie finansowanie inwestycji będzie stanowiło największy kłopot, bo szacowane koszty są olbrzymie. - Jeśli Wrocław było stać na Afrykanarium, na które miasto wyłożyło ponad 450 mln zł, a Łódź finansuje nowy obiekt w swoim ogrodzie, na powierzchni zbliżonej do naszej, czyli 16 hektarów, tyle że przeznaczony dla zwierząt azjatyckich, to czy Śląska, jako aglomeracji nie będzie stać na sfinansowanie podobnej inwestycji? Mam nadzieję, że pieniądze na realizację tego przedsięwzięcia wcześniej czy później będziemy mogli pozyskać – oceniała Kopiec.

Tymczasem jury konkursu opracowało wytyczne pokonkursowe, którymi będą mogli kierować się architektci w kolejnym konkursie na Polaricum.

- Kontekst środowiskowy życia zwierząt w Arktyce i Antarktyce winien być wyraźnie eksponowany ze względów edukacyjnych. Komunikacja pomiędzy obiektami bądź sektorami obiektu- zarówno zewnętrzna jak i wewnętrzna- nie powinny ze sobą kolidować. Istotne będzie zapewnienie komunikacji technicznej i obsługi zwierząt. Szczególną uwagę zwrócić należy na nie dość zaakcentowane w projektach przestrzenie intymne - schronienia zwierząt oraz pomieszczenia umożliwiające wykonywanie zabiegów weterynaryjnych lub separacji zwierząt na wypadek konieczności oddzielenia od stada - wskazywali.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie