W Śląskiem rosną kolejki do testów na koronawirusa. Co zrobić aby nie czekać?

Marcin Śliwa

Wideo

Udostępnij:
Coraz niższe temperatury i kolejny wzrost zakażeń koronawirusem (SARS-CoV-2) w Polsce spowodowały, że częściej badamy się na obecność wirusa, niż miało to miejsce jeszcze kilka miesięcy temu. Wrócił też problem kolejek przy punktach wymazowych. Co zrobić, by przyśpieszyć cały ten proces?

Trzy razy więcej badań przesiewowych

Jedno z takich miejsc funkcjonuje na terenie Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie przy ul. Strzelców Bytomskich 11. Od kilku tygodni odnotowano tu znaczny wzrost liczby wizyt.

- Teraz jest więcej zakażeń, więc jest też więcej pacjentów. Jeszcze kilka miesięcy temu robiłyśmy około 30 testów dziennie. W ostatnich tygodniach robimy ich już minimum 100. Staramy się jak najszybciej i jak najlepiej wykonywać testy, aby na tyle na ile się da, uniknąć kolejki. Zrobienie samego testu zajmuje nam około minuty – mówią pracowniczki punktu wymazowego przy Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie.

Sama procedura diagnostyczna rzeczywiście nie trwa długo. W trakcie naszej wizyty w ZSM (piątek, godz. 12:30) do punktu przychodzą pojedyncze osoby, a załatwienie spraw, z którymi się zjawiają, trwa bardzo krótko.

Nie wszyscy na raz

Pojawiający się problem długiego oczekiwania w kolejce występuje najczęściej w pierwszej godzinie otwarcia punktu.

- Warto sprawdzić godziny otwarcia i przyjść nieco później. Wszyscy myślą, że jak przyjdą na sam początek, to będą pierwsi. Dużo osób myśli podobnie, a wtedy właśnie jest najwięcej ludzi i chwilę to trwa, zanim kolejka się rozluźni. Później w ciągu dnia, jak widać, nie ma problemu oczekiwania - przekonują pracowniczki punktu.

Co jeszcze zrobić, aby badanie przebiegło jak najsprawniej?

Na pewno warto wcześniej przygotować wszystkie potrzebne dokumenty - skierowanie od lekarza i dowód osobisty, aby nie szukać ich przy okienku lub nie wracać po nie do samochodu.

Osoby, które nie pamiętają swojego numeru telefonu powinny go zapisać na kartce – ta informacja również jest potrzeba, gdyż drogą telefoniczną przekazywana jest wiadomość o ewentualnej kwarantannie. Po wypełnieniu wszystkich dokumentów zostaje wykonany test, a pracowniczki punktu przekazują informację o tym, jak sprawdzić wynik.

Osoby, które chcą wykonać test na zasadach komercyjnych, muszą wcześniej dokonać opłaty i przynieść do punktu wymazowego potwierdzenie płatności w formie papierowej.

Duża dostępność szczepień na terenie ZSM

W związku z ponownym wzrostem liczby zakażeń, a także pojawieniem się nowej odmiany koronawirusa – Omikron, lekarze nie ustają w apelach o wzięcie udziału w akcji szczepień.

Na terenie Zespołu Szpitali Miejskich przy ul. Strzelców Bytomskich 11 znajdują się 3 punkty szczepień prowadzone przez Urovitę, Resonicę i ZSM. Aby zwiększyć dostępność usługi, terminy wykonywania zabiegów są różne w każdej jednostce.

- Cały czas prowadzimy akcję szczepień. Wśród osób, które przychodzą do nas w tym celu, są zarówno ci, którzy przyjmują dawkę przypominającą, jak i ci, dla których jest to pierwsza dawka – informuje Kamil Nowak, rzecznik Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie.

Materiał oryginalny: W Śląskiem rosną kolejki do testów na koronawirusa. Co zrobić aby nie czekać? - Świętochłowice Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie