Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Radosław Sikorski, szef MSZ, przyjechał do Chorzowa. Mówił o środkach z KPO i produkcji wojskowej na Śląsku

Marcin Śliwa
Marcin Śliwa
W piątek 29 marca do Chorzowa przyjechał Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych. Powodem wizyty było udzielenie poparcia Andrzejowi Kotali, ubiegającemu się o reelekcję prezydentowi Chorzowa. Minister przekonywał, że tylko doświadczony samorządowiec, jakim jest urzędujący prezydent, zdoła w tak krótkim czasie pozyskać i wykorzystać środki z KPO. Szef MSZ powiedział także, że rozmawiał z Marzeną Czarnecką, Minister Przemysłu, o tym "jak Śląsk mógłby skorzystać na produkcji wojskowej".

Radosław Sikorski w Chorzowie poparł Andrzeja Kotalę

W piątek 29 marca do Chorzowa przyjechał Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych. Tuż przed godziną 14.00 na rynku spotkał się z Andrzejem Kotalą, prezydentem miasta, a także z innymi samorządowcami z chorzowskiej Platformy Obywatelskiej.

- Chciałem bardzo serdecznie przywitać pana ministra Radosława Sikorskiego w naszym mieście. Europosła, orędownika Unii Europejskiej, dzięki której pozyskaliśmy wiele środków na realizację naszych ważnych, sztandarowych projektów, które odmieniły przestrzeń naszego miasta, ale też wpłynęły na jakość życia mieszkańców Chorzowa. Dzięki środkom Unii Europejskiej zrealizowaliśmy projekty na kwotę ponad pół miliarda złotych - mówi Andrzej Kotala.

Wśród inwestycji, które zyskały wsparcie środków europejskich, prezydent Chorzowa wskazał przebudowę rynku z budową centrum przesiadkowego i powstanie Muzeum Hutnictwa.

- Polacy uważają, że najważniejszym osiągnięciem stu dni rządu Donalda Tuska jest odblokowanie pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy i co mnie szczególnie cieszy, politykę zagraniczną. Ale żeby te pieniądze z KPO wydać w terminie, żeby one służyły dokończeniu modernizacji Polski, potrzebni są doświadczeni gospodarze, którzy wiedzą najlepiej na co i jak je wydać, dlatego gdybym mieszkał w Chorzowie zagłosowałbym na prezenta Kotalę i jego ekipę - mówi Radosław Sikorski.

Chorzów zamierza pozyskać ponad 200 mln złotych z KPO na remonty budynków

Prezydent Chorzowa pytany przez DZ powiedział, że środki z KPO, które trafią do Chorzowa, zamierza przeznaczyć na remonty budynków.

- Chcemy pozyskać środki z KPO na docieplenie budynków komunalnych, wymianę kopciuchów na ogrzewanie gazowe, remonty klatek schodowych i remonty pustostanów, to co z resztą obiecywał pan premier w kampanii wyborczej, że takie środki się znajdą - mówi Andrzej Kotala. - Liczymy na to, bo to nasza substancja miejska, a nas po prostu nie stać na to, żeby to wszystko zrewitalizować. Dzięki środkom europejskim liczymy na to, że w końcu ruszymy z remontami i zmienimy rzeczywistość naszego miasta - dodaje.

Andrzej Kotala zapowiedział, że zależy mu na pozyskaniu co najmniej kwoty przekraczającej 200 mln złotych.

- Na pewno ponad 200 milionów złotych, bo jak to wstępnie policzyliśmy, taki byłby potencjalny koszt wymiany wszystkich kopciuchów. Plus remonty klatek schodowych i pustostanów, można nawet liczyć do pół miliarda - mówi Andrzej Kotala.

Na koniec prezydent odniósł się do gestu szefa MSZ i zapowiedział, że liczy na dobrą współpracę z rządem.

- Dla mnie jest to bardzo ważne, bo świadczy o pewnym zaufaniu, jakim zostałem obdarzony, za co bardzo dziękuję, ale też liczę na to, że będziemy dobrze współpracować z rządem podczas nowej kadencji i pozyskiwać środki, o których mówiliśmy, bo to dla Chorzowa bardzo istotne. Nie stać nas niestety na wiele rzeczy, o czym zresztą dobrze wiemy, bo wszystkie projekty realizujemy przy wsparciu środków europejskich i rządowych. Sami nie damy rady wszystkich inwestycji udźwignąć. Myślę, że dzięki nowej perspektywie unijnej i pozyskanym środkom, będzie nas stać na wiele więcej - mówi Andrzej Kotala.

Sikorski: "Śląsk mógłby skorzystać na produkcji wojskowej"

Choć szef MSZ był tego dnia na urlopie i zajmował się wspieraniem samorządowców, to odniósł się w Chorzowie do kilku kwestii związanych z polityką zagraniczną, w tym do czeskiej inicjatywy związanej z produkcją amunicji.

- Czeska inicjatywa amunicyjna jest bardzo użyteczna, bo ona doprowadzi do tego, że wyślemy walczącej Ukrainie potrzebną amunicję zakupioną z różnych źródeł, także pozaeuropejskich. To, że ona zyskała już twarde obietnice poparcia, wzmocnione gotówką i że transporty są już w organizacji oznacza, że czujemy brzemię odpowiedzialności za pomoc Ukrainie w walce z inwazją rosyjską, ale nie czuję się upoważniony do mówienia o interesach - mówi Radosław Sikorski.

Następnie Radosław Sikorski poinformował, że odbył spotkanie z Marzeną Czarnecką, szefową Ministerstwa Przemysłu, z którą rozmawiał o tym "jak Śląsk mógłby skorzystać na produkcji wojskowej".

- Na produkcji chociażby bardzo potrzebnej amunicji 155 mm. To jest jedno z najpilniejszych zadań i rozumiem, że są tu miejsca, jest infrastruktura, są ludzie, są wsady do tej produkcji i mam nadzieję, że Ministerstwo Przemysłu we współpracy z Ministrem Aktywów Państwowych, z Ministrem Obrony Narodowej i samorządowcami podejmą się tego zadania. Ono jest bardzo ważne i bardzo pilne - przekonuje Radosław Sikorski.

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na chorzow.naszemiasto.pl Nasze Miasto