Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Po ponad 70 latach pomnik "wyzwolicieli" zniknął z centrum Chorzowa. Wciąż nie ma pewności, czy była to mogiła

Marcin Śliwa
Marcin Śliwa
Pomnik żołnierzy Armii Czerwonej trafił na cmentarz w Chorzowie Starym, gdzie znajdują się groby radzieckich żołnierzy
Pomnik żołnierzy Armii Czerwonej trafił na cmentarz w Chorzowie Starym, gdzie znajdują się groby radzieckich żołnierzy Karina Trojok
W Chorzowie 25 listopada z Parku Hutników usunięto pomnik upamiętniający żołnierzy Armii Czerwonej, który przez ponad 70. lat stał między Pałacem Ślubów a dziedzińcem kamienicy przy ul. Powstańców. Monument został przeniesiony na cmentarz w Chorzowie Starym, gdzie znajdują się groby radzieckich żołnierzy. Pomnik w rejestrze Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego figuruje jako grób wojenny, jednak badania geofizyczne georadarem GPR, wykonane na zlecenie Urzędu Miasta Chorzów wykazały, że na terenie parku nie było ludzkich szczątków.

KLIKNIJ TUTAJ, by zobaczyć ZDJĘCIA!

Pomnik "pamięci żołnierzy Armii Czerwonej" został odsłonięty 6 listopada 1946 roku dla upamiętnienia żołnierzy radzieckich z 4. korpusu pancernego i 59 Armii poległych o wyzwolenie Chorzowa. Autorem pomnika był chorzowski artysta Henryk Goraj. Przez 74 lata stał w centralnej części Parku Hutników. Pierwotnie widniał tam napis „Wieczna pamięć żołnierzom i oficerom Czerwonej Armii poległym w walce o niepodległość słowiańskich narodów”. W 1973 roku został przebudowany na podstawie projektu artysty-rzeźbiarza Gerarda Grzywaczyka, a treść inskrypcji zmieniono na „Pamięci żołnierzom Armii Czerwonej poległym w walce o wolność z hitlerowskim najeźdźcą”. Kiedyś tekst widniał na obu bryłach pomnika – na lewym kamieniu zapisany był językiem rosyjskim, zaś na prawym po polsku.

Obiekt od lat budził kontrowersje i żywą dyskusję wśród chorzowian i chorzowianek. Wiele osób chciało jego usunięcia ze względu na bestialskie zachowanie czerwonoarmistów na terenie Górnego Śląska w 1945 roku. Debata na nowo rozgorzała po rosyjskiej napaści na Ukrainę w 2022 roku, a przyczynkiem do wznowienia dyskusji była anonimowa akcja, w ramach której ktoś ofoliował pomnik i nakleił na niego etykietę pocztową zaadresowaną do Władimira Putina.

Gdy sprawdzaliśmy to, jakie są szanse na usunięcie pomnika, wiele osób wskazywało na komplikacje wynikające z przekonania, że jest on również zbiorową mogiłą, w której miało spoczywać 11 osób. Więcej o sprawie pisaliśmy tutaj. W sobotę 25 listopada pojawiły się informacje o tym, że trwa rozbiórka pomnika.

- W zeszłym roku otrzymaliśmy sporo sygnałów ze strony mieszkańców, że oczekują zamknięcia tego rozdziału historii w naszym mieście. Po uzyskaniu niezbędnych pozwoleń usuwamy pomnik z przestrzeni parkowej - poinformował Marcin Michalik, wiceprezydent Chorzowa.

Sam pomnik nie jest wpisany do rejestru zabytków, ale teren, na którym się znajduje, jest już obszarem chronionym, dlatego, aby rozpocząć działania, chorzowski urząd musiał wystąpić o zgodę do Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

- W maju tego roku wystąpiono do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach o zgodę na rozbiórkę i przeniesienie pomnika na cmentarz żołnierzy radzieckich w Chorzowie Starym. 3 lipca 2023 roku uzyskano pozwolenie na wnioskowane działania. W minioną sobotę (tj. 25 listopada) pomnik rozebrano i przeniesiono na wspomniany cmentarz - potwierdza biuro prasowe Miasta Chorzów.

Mogiła czy nie? Dokumentacja IPN nie pokrywa się z wynikami badań

W wykazie Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego miejsc pamięci żołnierzy Armii Czerwonej na terenie województwa śląskiego chorzowski pomnik oznaczony jest jako grób wojenny. W takim wypadku, żeby przystąpić do usunięcia, konieczna byłaby ekshumacja szczątek. Tak się jednak nie stało.

- W ubiegłym roku w listopadzie wykonano badania geofizyczne georadarem GPR. Wyniki badań wykluczyły możliwość lokalizacji mogił żołnierzy czy też ewentualnych pochówków zbiorowych (brak charakterystycznych anomaliów) - informuje biuro prasowe Miasta Chorzów.

Wyniki badań wskazywałyby na to, że w parku nigdy nie znajdowała się mogiła, choć informacja o zbiorowym pochówk, poza wspomnianym wyżej wykazem ŚUW, pojawiała się w także różnych miejskich opracowaniach. Czy zatem przez ponad 70 lat powielana była fałszywa informacja, która powstała na początku PRL? Wysłaliśmy w tej sprawie zapytanie do centrali Instytutu Pamięci Narodowej. Okazuje się, że dokumenty, na które w odpowiedzi powołuje się Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN, mówią co innego, niż wyniki badań geofizycznych.

- Zgodnie z ewidencją prowadzoną przez Śląski Urząd Wojewódzki oraz „Katalogiem miejsc pochówku sowieckich żołnierzy, jeńców i cywilnych ofiar poległych w czasie II wojny światowej i pogrzebanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej” (Warszawa, 2003 r.) – jest to miejsce pochówku 11 żołnierzy Armii Czerwonej, poległych w styczniu 1945 r., a zatem jest to grób wojenny zgodnie z ustawą z 28 marca 1933 r. o grobach i cmentarzach wojennych - informuje Wiesław Kaczmarczyk, Naczelnik Wydziału Analiz i Opracowań IPN.

Pewnym jest, że z centrum Chorzowa zniknęło upamiętnienie żołnierzy Armii Czerwonej. Nie ma natomiast całkowitej pewności na temat tego, co znajduje się pod ziemią, bowiem na razie funkcjonują dwie sprzeczne narracje. Do sprawy wrócimy, gdy pojawią się nowe ustalenia.

Pomnik żołnierzy Armii Czerwonej trafił na cmentarz w Chorzowie Starym, gdzie znajdują się groby radzieckich żołnierzy

Po ponad 70 latach pomnik "wyzwolicieli" zniknął z centrum C...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na chorzow.naszemiasto.pl Nasze Miasto