Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Matka z Dzieckiem z Parku Róż w Chorzowie przechodzi metamorfozę. Dzięki renowacji wróci do oryginalnego koloru?

Mateusz Czajka
Mateusz Czajka
"Matka z Dzieckiem" Andrzeja Szczepańca jest konserwowana na katowickiej ASP. Za konserwację odpowiada dr Agnieszka Trzos. JEst ona wykonywana wespół ze studentami akademii. Rzeźba wróci do Parku Róż w Chorzowie w ciągu najbliższych miesięcy.
"Matka z Dzieckiem" Andrzeja Szczepańca jest konserwowana na katowickiej ASP. Za konserwację odpowiada dr Agnieszka Trzos. JEst ona wykonywana wespół ze studentami akademii. Rzeźba wróci do Parku Róż w Chorzowie w ciągu najbliższych miesięcy. Karina Trojok
W Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach odnawiana jest rzeźba Matki z Dzieckiem Andrzeja Szczepańca. Okazuje się, że rzeźba pierwotnie miała inny kolor. "Rzeźba, zgodnie z tym jakie były założenia autorskie pana Szczepańca, miała imitować obiekt, który został odlany z brązu" - mówi dr Agnieszka Trzos konserwatorka dzieł sztuki z katowickiej ASP.

Kliknij TUTAJ, by zobaczyć ZDJĘCIA

Matka z dzieckiem z Parku Róż w czasie renowacji. Rzeźba powróci do oryginalnego koloru. Korozję z wewnątrz usunie się „laparoskopowo”

Rzeźba z Parku Róż w Chorzowie zmieni kolor

Pod koniec października rzeźba Matki z Dzieckiem z Parku Róż w Chorzowie została przewieziona do Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Stan zachowania rzeźby wskazywał na konieczność odnowienia. W ramach umowy z miastem jej renowacją zajmą się studenci pod okiem konserwatora – dr Agnieszki Trzos. Zajrzeliśmy do pracowni, aby zobaczyć, jak przebiegają prace. Tych nie można było rozpocząć od razu – rzeźba potrzebowała sporo czasu, aby wyschnąć.

— Rzeźba, zgodnie z tym jakie były założenia autorskie pana Szczepańca, miała imitować obiekt, który został odlany z brązu. W PRL-u to bardzo często się zdarzało, że nie było finansowania, żeby taki odlew w brązie wykonać, więc robiło się go w żywicy, która była odpowiednio barwiona na kolor kuprytu. To kolor pierwszej fazy patynowania tego metalu. Następnie pan Szczepaniec używał malachitu z dodatkiem azurytu, żeby wytworzyć warstwę malarską imitującą patynę brązu. Większość obiektów tego autora, które znamy, właśnie w ten sposób wygląda – mówi konserwatorka dzieł sztuki dr Agnieszka Trzos z katowickiej ASP.

Słowa konserwatorki potwierdzają m.in. archiwalne zdjęcia oraz samoistne odkrywki. Są to pierwotne warstwy farby, które odsłoniły się na skutek złuszczenia przemalowania. Zgodnie z zapowiedziami konserwatorki rzeźba wróci do oryginalnego koloru.

— Rzeźba była biała i wydaje mi się to być dużym nieporozumieniem. Konserwator nie powinien dokonywać takich zmian. Wiem też, że budziło to protest rodziny pana Szczepańca, że tak drastycznie zmieniono założenia autorskie – dodaje dr Agnieszka Trzos.

Z innych dzieł Andrzeja Szczepańca stworzonych podobną techniką jak „Matka z Dzieckiem” z Parku Róż, można wymienić np. głowa patrona szkoły muzycznej w Chorzowie (Grzegorz Fitelberg). Znajduje się na ścianie placówki po prawej stronie od drzwi wejściowych.

Naprawa „laparoskopowa” – W jaki sposób Matka z Dzieckiem będzie odnawiana?

Rzeźba w środku jest pusta – odlewy żywiczne zespolono ze stalowym stelażem. Ten niestety z czasem zaczął rdzewieć – stąd brzydkie, brązowe wykwity, które było widać w ciągu ostatnich miesięcy na pomniku. Podkreślał je biały kolor rzeźby. Jak zaznacza konserwatorka, okazało się, że „rzeźba zachowana było stosunkowo dobrze”. Niepokojące były jednak wspomniane zmiany kolorystyczne.

Powrót do pierwotnej barwy pomnika sprawi, że nawet, gdyby w przyszłości pojawiły się jakieś wykwity, nie będą one zbytnio widoczne. Zmiany koloru były widoczne zwłaszcza w miejscach, gdzie autor łączył ze sobą elementy pomnika.

— To jest fascynujące, kiedy możemy podejrzeć pracę rzeźbiarza od kuchni – odkrywać warstwy. Usuwamy warstwę „nieprawdziwą”, po to, by rzeźbę zachować w stanie jak najbardziej zbliżonym do pierwowzoru. Gdy widzimy jakąś rzeźbę w parku, na cokole, z odległości, w określonej perspektywie, to nie jesteśmy w stanie się jej dobrze przyjrzeć. Dla rzeźbiarza to ciekawe zobaczyć wszystko w detalach, jak coś jest zrobione i jak to skomponowano – opowiada rzeźbiarka z ASP dr Katarzyna Fober, która też bierze udział w konserwacji.

Na ten moment usunięto znaczną część białej farby. Jest to dość żmudna praca. Dużym wyzwaniem konserwatorskim jest usunięcie korozji z wnętrza rzeźby bez jej zniszczenia (powłoka rzeźby jest dość gruba). Stan rzeźby „od wewnątrz” sprawdzono poprzez wykonanie małego nacięcia z boku.

— Musimy się do tej konstrukcji w kilku miejscach „dobrać”. Ponieważ nie możemy „pacjenta” rozciąć na pół, wykonamy swego rodzaju konserwatorską „laparoskopię” – dodaje dr Agnieszka Trzos.

Poprzez odpowiednie narzędzia (i z użyciem specjalistycznych środków) konserwatorzy poprzez wspomniane nacięcia od wewnątrz rzeźby ściągną warstwę rdzy. Prawdopodobnie konserwacja zakończy się w czerwcu, choć nie jest wykluczone, że konserwatorzy uporają się z tym dużo szybciej. W planie jest także zastosowanie warstwy hydrofobowej, aby wilgoć (rzeźba stoi w parku) i deszcze jak najmniej szkodziły.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na chorzow.naszemiasto.pl Nasze Miasto