Zabawa na 102

JUSTYNA CYRUS
Pogoda dopisała, mieszkańcy również - tegoroczny jarmark był oblegany. Foto: JUSTYNA CYRUS
Pogoda dopisała, mieszkańcy również - tegoroczny jarmark był oblegany. Foto: JUSTYNA CYRUS
Trzeci Rodzinny Jarmark Świętochłowicki z pewnością pobił rekord frekwencji. Od rana w Ośrodku Sportu i Rekreacji "Skałka" zbierała się publiczność, firmy rozkładały stoiska oraz urządzenia zabawowe dla dzieci.

Trzeci Rodzinny Jarmark Świętochłowicki z pewnością
pobił rekord frekwencji.
Od rana w Ośrodku Sportu i Rekreacji "Skałka" zbierała się publiczność, firmy rozkładały stoiska oraz urządzenia zabawowe dla dzieci. Organizatorzy: Urząd Miasta, firma "Kenpol" Polskie Składy Budowlane i "Skałka" zamówili nawet wspaniałą pogodę. Na stoiskach wzdłuż przystani można się było zapoznać z ofertą kilkudziesięciu firm różnych branż. Towarzyszyło temu mnóstwo śmiechu i zabawy, dzięki konkursom, m.in. budowaniu z cegieł domu.

- Pomysł nasunął mi się przypadkowo. Spojrzałem na paletę cegieł i wymyśliłem, że całe rodziny można zaprosić do konkursu na stawianie wymarzonego domu. Zgłosiło się 15 chętnych rodzin, a zwycięzca każdej z edycji został dyplomowanym budowniczym jarmarku. Dodam, że powstawały bardzo oryginalne domy w czasie kilkunastu minut - wyjaśnia Eugeniusz Krzywda, właściciel Kenpola.

Zabawne zdarzenie towarzyszyło także pokazom ratownictwa przeciwpożarowego. Gospodarze obiektu przygotowali wrak fiata 125 p., który Straż Pożarna fachowo podpaliła, a potem sprawnie przeprowadziła akcję gaśniczą. Dymiące szczątki wnet znalazły zainteresowanie wśród... zbieraczy złomu. Chwilę później z samochodu nie zostało prawie nic.
Warto podkreślić, że w jarmarku po raz pierwszy tak licznie udział wzięły miejscowe firmy - aż 10, m.in. producenci wędlin, branża gastronomiczna, kosmetyczna, stolarska, budowlano-remontowa, zabawkarska. Henryk Kocurek ze Świętochłowic zaprosił na konkurs: skręcanie szafki kuchennej na czas.

- W ten sposób promowaliśmy nasze najnowsze produkty, meble kuchenne, które można skręcać samemu. zainteresowanie było ogromne - mówi Kocurek. I nic dziwnego, bo zwycięzca Marcin Wermiński otrzymał wspaniały zestaw mebli kuchennych. Andrzej Pluciński, prywatny przedsiębiorca, nie opuścił żadnego jarmarku.
- To nie tylko moja promocja, ale otrzymujemy wiele ciekawych sygnałów od klientów. Wiemy, czym się interesują, jakie mają potrzeby. Natomiast odbiorcy wiedzą, że jesteśmy w stanie spełnić ich oczekiwania - podkreśla Pluciński.
Rodzice odwiedzali stoiska, a maluchy szalały w mini wesołym miasteczku, wspinały się na sztucznej ściance, oglądały pokazy modeli pływających oraz pokazy walk średniowiecznych. Na estradzie królował kabaret "Baba z Chopym", do rozpuku rozśmieszając publiczność w każdym wieku. Po zmroku na scenę wkroczył słynny "The Animals", który był wielką niespodzianką wieczoru. Impreza zakończyła się tradycyjnym pokazem sztucznych ogni.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie