Wolni od graffiti?

(miw)
Nielegalnie malujący graficiarz może zostać ukarany grzywną nawet do 5 tysięcy złotych. Fot: MAGDALENA CHAŁUPKA
Nielegalnie malujący graficiarz może zostać ukarany grzywną nawet do 5 tysięcy złotych. Fot: MAGDALENA CHAŁUPKA
Nie będzie prób przenoszenia na teren Chorzowa pomysłów o wypłacaniu nagród finansowych osobom, które wskażą grafficiarzy, odpowiedzialnych za niszczenie elewacji budynków i wiat przystankowych.

Nie będzie prób przenoszenia na teren Chorzowa pomysłów o wypłacaniu nagród finansowych osobom, które wskażą grafficiarzy, odpowiedzialnych za niszczenie elewacji budynków i wiat przystankowych.
Miejscy radni nie pójdą zatem za przykładem Rudy Śląskiej, gdzie pod koniec czerwca przyjęto uchwałę o wyznaczeniu 500 złotych nagrody za wskazanie nielegalnie malujących grafficiarzy. Wniosek o takiej treści zgłosiła tam Komisja Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. O skuteczności tego rozwiązania trudno się na razie wypowiadać, gdyż uchwała wciąż jeszcze nie weszła w życie, ale inicjatorzy pomysłu przekonują, iż wypłacanie nagród informatorom jest znacznie tańsze, aniżeli koszty usuwania ustawicznie powtarzających się zniszczeń.

W Chorzowie, póki co, nie prowadzone są żadne szacunki, które pozwoliłyby określić, ile miasto wydaje corocznie na usuwanie nielegalnych malowideł. Jak wyjaśniła nam rzecznik prasowy urzędu miejskiego, Gabriela Kardas, w przypadku wiat przystankowych odbywa się to na bieżąco przy okazji rutynowego ich mycia, natomiast usuwanie napisów z budynków nie zostało uwzględnione w odrębnych kosztach.

Ciężar walki z grafficiarzami spoczywa na funkcjonariuszach Straży Miejskiej. Jej komendant Izabela Brzoza, przekonuje jednak, iż w porównaniu z plagą dzikiego naklejania ogłoszeń, nie stanowią oni dla strażników zbyt dużego zmartwienia. W razie schwytania nielegalnie malującego grafficiarza na gorącym uczynku, obligatoryjnie kierowany jest wniosek do sądu grodzkiego z tytułu naruszenia artykułu o umieszczaniu na budynku napisów na bez zgody właściciela (art. 63 a KW), bądź o niszczeniu mienia (art. 124 KW). Grozi za to grzywna w wysokości nawet 5 tysięcy złotych. Ostatni taki przypadek miał jednak miejsce kilka miesięcy temu i zakończył się polubownie, tzn. malujący budynek PKP otrzymali oficjalne pozwolenie od władz kolei na dokończenie swych malowideł.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie