W jednym basenie stali...

(mit)
W maju pływacy przepłynęli dystans odpowiadający odległości z Chorzowa do Brukseli. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
W maju pływacy przepłynęli dystans odpowiadający odległości z Chorzowa do Brukseli. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
Oddział Miejski Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Chorzowie zdążył już przyzwyczaić do swoich oryginalnych przedsięwzięć. Okres wakacyjny nie jest bynajmniej w tym względzie wyjątkiem od reguły.

Oddział Miejski Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Chorzowie zdążył już przyzwyczaić do swoich oryginalnych przedsięwzięć. Okres wakacyjny nie jest bynajmniej w tym względzie wyjątkiem od reguły. WOPR na 30 sierpnia przygotowuje coś specjalnego dla miłośników niezwykłych przeżyć.

- Tego samego próbowaliśmy już w zeszłym roku. Ale niestety, nawaliła frekwencja. Było tylko 36 osób, a to zdecydowanie za mało, żeby bić rekord Guinnessa. Wierzymy jednak, że ta sztuka powiedzie nam się właśnie teraz, na zakończenie tegorocznych wakacji. Dlatego też zachęcamy wszystkich do udziału w naszej wspólnej zabawie - mówi Grzegorz Truchan, wiceprezes chorzowskiego WOPR-u ds. organizacyjnych.

A rzecz dotyczy ustanowienia nowego rekordu Guinnessa na największą ilość osób kąpiących się jednocześnie w jednym basenie. Każdy uczestnik tej niezwykłej imprezy może liczyć na stosowny certyfikat. Nieprzypadkowo na miejsce bicia rekordu wybrano jeden z popularniejszych basenów na Kompleksie Wodnym "Fala".
- Z naszych informacji wynika, że na basenie "Sztuczna fala" niekiedy jednego dnia przebywa nawet do 1500 osób. Więc dlaczego tego nie udokumentować? - zastanawia się Truchan.

To jednak nie jedyne pytanie. Można bowiem mieć wątpliwości co do zachowania bezpieczeństwa podczas imprezy. Organizatorzy i pomysłodawcy basenowej zabawy zapewniają, że wszystko będzie pod kontrolą.
- W dniu bicia rekordu przy basenie będzie kilkakrotnie więcej ratowników niż zwykle. O naszych planach powiadomiliśmy już pogotowie. Uprzedzimy także policję - przekonuje chorzowski ratownik.
Teraz więc nie pozostaje nic innego jak zaciskać kciuki za frekwencję i wierzyć w pobicie kolejnego już przecież rekordu. Na początku bowiem roku ustanowiono rekord Guinnessa w sztafecie 1000 x 50m. Z kolei w maju, na basenie mieszczącym się w Kompleksie Sportowym "Hajduki" prawie 3 tys. osób uczestniczyło w biciu rekordu, podczas którego chorzowianie przepłynęli w sumie 1326 km. Niebawem oba rekordy mają zostać zarejestrowane przez Biuro Księgi Rekordów w Londynie.
- Taka procedura trwa około pół roku. Przez tyle czasu naturalne jest, że pojawiają się w głowie kolejne pomysły - mówi Truchan.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie