W Chorzowie powstała jadłodzielnia. Jest przy ul. 3 Maja. Można z niej korzystać całą dobę

Marcin Śliwa
Marcin Śliwa
Udostępnij:
W poniedziałek 17 stycznia przy ul. 3 Maja 31 w Chorzowie otworzono pierwszą w tym mieście jadłodzielnię. Monitorowana lodówka wraz z szafką dostępne są dla mieszkańców 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Zasada działania jest prosta: do lodówki można wkładać takie rzeczy, które samemu chciałoby się zjeść. Skorzystać może każdy, kto ma taką potrzebę.

Powstanie nowej jadłodzielni w Chorzowie to efekt akcji "Jadłodzielnia dla Śląska" organizowanej przez Fundację Piastun Wyrównanie Szans oraz firmę Sii Polska, która na ten cel przekazała 35 tysięcy złoty. Za te środki zakupiono m.in.: 5 lodówek i kamer do monitoringu.

Pierwsza z jadłodzielni na Śląsku zorganizowanych przez Fundację Piastun, jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, została udostępniona mieszkańcom przy ul. Oświęcimskiej 16. Teraz, ze zdobywającego coraz większą popularność pomysłu lodówki dostępnej dla potrzebujących przez całą dobę, mogą również korzystać chorzowianie.

Pierwsza z chorzowskich jadłodzielni powstała w Centrum Pracy Społecznej przy ul. Kasprowicza 2 w grudniu 2020 roku. Pomocowy punkt z Chorzowa Starego dostępny jest od poniedziałku do piątku między 7.00 a 18.00 i zlokalizowany jest w środku budynku. Druga chorzowska jadłodzielnia od wczoraj działa przy ul. 3 Maja 31 przed siedzibą Fundacji Chrześcijańskiej ,,Wiara Nadzieja Miłość". Od swojej poprzedniczki różni się tym, że jest bardziej dostępna. Dzięki temu, że umieszczona została na ulicy, korzystać można z niej 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu.

- Zaproponowałem to miejsce, gdyż jest to już dobrze punkt znany przez osoby potrzebujące - są tam już dystrybuowane m.in. owoce i odzież. Wszyscy uznali, że jest to dobre miejsce. Wystąpiłem do MZUiM o udostępnienie chodnika, prezydent wyraził zgodę i udało się - tłumaczy Marcin Weindich, chorzowski radny, zaangażowany w realizacje projektu na terenie miasta.

Na uroczystym otwarciu lodówki społecznej obecny był również Wiesław Ciężkowski, wiceprezydent Chorzowa.

- Przykład świąt Bożego Narodzenia czy Nowego Roku przypomina nam o problemie marnowania żywności. Z drugiej strony wciąż są osoby, którym tego jedzenia brakuje. To bardzo dobra forma pomocy, dzielenia się z innymi. Sam chętnie będę tutaj zostawiał produkty dla innych. Dzielmy się i przekazujmy nadwyżki jedzenia, ale pamiętajmy: zostawmy w tej lodówce tylko to, z czego sami skorzystalibyśmy ze smakiem - mówi Wiesław Ciężkowski, wiceprezydent Chorzowa.

Wdrożona w życie idea to odpowiedź na dwa duże społeczne problemy: marnowanie żywności i niedojadanie. Szacuje się, że każdego roku w Polsce marnuje się prawie 9 milionów ton żywności. Jednocześnie, według danych Polskiego Czerwonego Krzyża, ponad pół miliona dzieci jest niedożywione.

- Mamy nadzieję, że w Chorzowie będzie to funkcjonować tak dobrze jak w Siemianowiacach, gdzie żywność udostępniają zarówno osoby prywatne oraz firmy. Cieszy nas również fakt, że odbiór jest duży. Jedzenie stoi w lodówce godzinę i znika - mówi Adam Klocka, wiceprezes Fundacji Piastun Wyrównywanie Szans.

W Chorzowie powstała jadłodzielnia. Jest przy ul. 3 Maja. Mo...

Trzecia lodówka Fundacji Piastun stanie w Wojkowicach, choć jeszcze nie znamy jej dokładnej lokalizacji. Czwarta ma zostać zainstalowana w Zabrzu, gdzie obecnie trwają poszukiwania optymalnego dla niej miejsca. Ostatnia lodówka jest wciąż jest wolna.

- Zapraszamy do kontaktu samorządy zainteresowane naszym projektem - kończy Adam Klocka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie