Tramwaje Śląskie szukają oszczędności

Michał Tabaka
Pasażerowie nie odczują tramwajowej restrukturyzacji – zapewniają władze firmy. Fot. M. Suchan
Pasażerowie nie odczują tramwajowej restrukturyzacji – zapewniają władze firmy. Fot. M. Suchan
Wszystko wskazuje na to, że los zajezdni jest już przesądzony. Będzie przekształcona w zakład remontowy. - Trwają przymiarki i wyliczenia. Chodzi o przekształcenie zajezdni tramwajowej w Chorzowie Batorym - przyznaje ...

Wszystko wskazuje na to, że los zajezdni jest już przesądzony. Będzie przekształcona w zakład remontowy. - Trwają przymiarki i wyliczenia. Chodzi o przekształcenie zajezdni tramwajowej w Chorzowie Batorym - przyznaje Bolesław Knapik, dyrektor wykonawczy i członek zarządu firmy Tramwaje Śląskie SA. - Nasza sytuacja finansowa nie uległa poprawie i jest w ciągle kiepska. Dlatego staramy się szukać oszczędności.

Ruch tramwajów miałyby wtedy przejąć zajezdnie w Katowicach, Bytomiu-Stroszku oraz Gliwicach. O tych planach bardzo głośno mówi się wśród samych tramwajarzy. Chorzowscy związkowcy martwią się, że to przekształcenie odbije się na zatrudnieniu.

- Dlatego boimy się tej likwidacji. Było już jedno spotkanie z zarządem spółki. Na razie nie ma żadnych konkretów. Zarząd ma przygotować dodatkową dokumentację i pewnie dojdzie do następnych rozmów z nami. Mamy nadzieję, że wtedy wieści będą dla nas optymistyczne - usłyszeliśmy od związkowców w tramwajowym zakładzie w Chorzowie Batorym.

Nerwy puściły już związkowcom z zakładu w Bytomiu Stroszku, który możliwe, że też zostanie przekształcony. Tutejsi pracownicy boją się, że zasilą i tak już pokaźną armię bytomskich bezrobotnych.

- Jeżeli dojdzie do zwolnień, to nie obejdzie się bez strajku - ostrzega Antoni Krzęciesa, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Zakładu Komunikacji Tramwajowej nr 3 w Bytomiu.

Chorzowscy tramwajarze są na razie dalecy od tak ostrych zapowiedzi, tym bardziej, że ze strony zarządu Tramwai Śląskich SA nie ma jeszcze niepokojących sygnałów.

- Jeżeli w ogóle dojdzie do jakichkolwiek zwolnień, to tylko i wyłącznie w pionie administracyjnym - zastrzega Knapik.

Co więcej, Tramwaje Śląskie SA ciągle narzekają na niedobór motorniczych. Więc zwolnień tych obsługujących "chorzowskie" linie nie wchodzi w ogóle w rachubę.

Tramwajowa restrukturyzacja ma być także nieodczuwalna przez samych pasażerów. Nie powinno być żadnych zmian w rozkładzie jazdy.

- Nie może być tak, że pasażer odczuje jakąkolwiek zmianę - obiecuje dyrektor wykonawczy w Tramwajach Śląskich SA.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie