Sośnierz: Epidemii nie da się już opanować. Wkrótce może zacząć opadać, ale ludzkie nieszczęścia po drodze będą bolesną nauczką dla rządu

Redakcja

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Z wiarygodnością i zaufaniem jest tak, że gdy nie ma jednego, to trudno o drugie. Epidemia nie słucha polityków, za to bezlitośnie obnaża ich błędy. Może koledzy posłowie w końcu zrozumieją, dlaczego przez całe miesiące miałem odmienne zdanie na temat strategii naszego rządu - mówi Andrzej Sośnierz, śląski poseł Porozumienia (PiS), były szef NFZ.

Covidowe szpitale polowe. Pańska opinia?
Dobrze, że nareszcie coś dzieje w sprawie zabezpieczenia miejsc szpitalnych. Osobiście uważam, że zanim postanowiono, że te szpitale będą uruchomiane, należało dokładniej przeglądnąć istniejącą bazę szpitalną, a nie tylko bazować na raportach wojewody. Szpitale polowe to rozwiązania na wszelki wypadek. Liczby zakażeń są takie, że lepiej mieć dużo więcej łóżek niż mniej. Ale nie do końca rozumiem ten pomysł ze stadionami, gdy do wykorzystania jest baza prywatnych, czasem nieczynnych placówek.

Jak szpital Geomedical w Katowicach?
Sam zgłosiłem ten obiekt, wiem, że Jarosław Gowin przekazał pomysł sztabowi kryzysowemu przy premierze. Była tam nawet wizytacja i z tego, co wiem, przyjęto tę propozycję. Takich szpitali jest pewnie więcej w całej Polsce. Dobrze, że w końcu w rządzie ktoś wysłuchał mojej sugestii.

W takich przypadkach, jak ten, trzeba też jeszcze dogadać się z właścicielem.
Oczywiście, że trzeba. Zawrzeć umowę i uzgodnić warunki: czy szpital uruchomi wojewoda, czy właściciel za pieniądze, które dostanie. Ale prywatne szpitale też mają umowy z NFZ. To nie powinno być problemem.

W ten sposób pokonamy epidemię? Minister zdrowia przewiduje nawet 15-20 tys. zakażeń dziennie.
To możliwe. Epidemii już nie da się opanować, ani stłumić. Pomógłby jedynie totalny lockdown, bo epidemia w Polsce całkowicie wymknęła się spod kontroli. Mamy 10 tysięcy wykrytych zakażeń dziennie. Niech każda z tych osób ma po 5 kontaktów ze zdrowymi, mamy więc 50 tys. kontaktów każdego dnia. Po tygodniu – 350 tys. osób do wysłania na kwarantannę. Tego już żadna struktura nie opanuje. Proponowałem plan walki z epidemią, gdy mieliśmy 300-400 zakażeń i wtedy przyrost można było stłumić sprawnie działającymi zespołami epidemicznymi. Dziś wiemy już, że epidemia pójdzie dalej własnym torem i tylko zamknięcie kraju, silniejsze niż wiosną, dałoby rezultaty w perspektywie 3-4 tygodni. Ale na to już nikogo nie stać.

Co będzie w listopadzie, w grudniu?
Jeśli to wszystko pójdzie tak lawinowo, to w drugiej połowie listopada epidemia może już zacząć samoistnie opadać. Realnie patrząc, codziennie może zakażać się 30-40 tys. osób – w ten sposób szybko obejmie to większość populacji. Oczywiście, wszystko, co wydarzy się po drodze: ludzkie nieszczęścia i panika, będzie bolesną nauczką dla rządzących. Tak przy okazji: już dziś trzeba myśleć o strategii, gdy epidemia faktycznie się cofnie, żeby utrzymać ją na niższym poziomie i nie dopuścić do kolejnej fali. Ale czy ktoś o tym myśli, to nie wiem.

Premier mówił dziś, że tej choroby nie można lekceważyć, choć w lipcu mieliśmy epidemię pokonać. Jaki jest wynik tego testu na wiarygodność premiera i innych polityków w państwie?
Z wiarygodnością i zaufaniem jest tak, że gdy nie ma jednego, to trudno o drugie. Epidemia nie słucha polityków, za to bezlitośnie obnaża ich błędy. Może koledzy posłowie w końcu zrozumieją, dlaczego przez całe miesiące miałem odmienne zdanie na temat strategii naszego rządu. A to, co dziś obserwujemy, jest rezultatem realizowania rządowej strategii albo raczej jej braku, a nie jakimś wypadkiem przy pracy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie