Samochody widma

(a. mad)
Złomowanie nic nie kosztuje, ale żeby wyrejestrować pojazd, trzeba słono zapłacić.
Złomowanie nic nie kosztuje, ale żeby wyrejestrować pojazd, trzeba słono zapłacić.
Ile może kosztować pozbycie się starego, nieużywanego już wcale samochodu, który tarasuje tylko miejsce na podwórku, chodniku, ulicy? Okazuje się, że sporo.

Ile może kosztować pozbycie się starego, nieużywanego już wcale samochodu, który tarasuje tylko miejsce na podwórku, chodniku, ulicy? Okazuje się, że sporo. Chodzi głównie o formalności, zwłaszcza o wyrejestrowanie takiego pojazdu z ewidencji w Urzędzie Miasta.
Obecnie przepisy stanowią tak, że po kasacji pojazd może zostać wyrejestrowany tylko na wniosek właściciela. Mówią też o tym, że właściciel wnosi opłatę, i to bardzo słoną, na rzecz gminy. Ta z kolei zgodnie z ustawą przekazuje te pieniądze na utrzymanie czystości i porządku. Te złotówki jednak do gminnej kasy w ogóle nie wpływają, bo już od lat nikt nie złożył wniosku o wyrejestrowanie pojazdu po kasacji i - jak mówi przepis - po "udokumentowanej trwałej i zupełnej stracie pojazdu bez zmiany w zakresie prawa własności". Stawki opłat były duże, a niedawno poszły horrendalnie w górę.

- Opłaty są słone. Idea, która przyświecała zrobieniu porządku i ściągnięciu dawno rozebranych wraków z ewidencji jest słuszna. Jednak stawki są zbyt wygórowane i odstraszają ludzi - mówi Zdzisław Krakowiak, kierownik Referatu Komunikacji w Urzędzie Miasta.
Opłatę oblicza się według specjalnego i skomplikowanego algorytmu. Wpływ na tę kwotę ma m.in. waga pojazdu. Krakowiak wyliczył, że wyrejestrowanie po kasacji fiata 126p kosztuje 880 zł (jeszcze przed rokiem była to suma ok. 280 zł). Polonez to koszt rzędu ok. 1000 zł (było ok. 320). Żuk jest jeszcze droższy - teraz ponad 1100 zł (było 340).

W koncesjonowanych punktach składowania i złomowania samochodów (są 3 takie w Chorzowie) za kasację nie pobiera się opłat.
- Nie trzeba nic płacić z wyjątkiem, gdy właściciel oddaje samo nadwozie, bez części. Wtedy opłata zależy od marki samochodu i wynosi do 140 zł. Największy ruch jest wtedy, gdy dealerzy po złomowaniu starego pojazdu dają upust przy zakupie nowych samochodów - wyjaśnia Elżbieta Steinmann pracująca w punkcie kasacji pojazdów.

Straż Miejska robi na bieżąco porządek z wrakami.
- Najpierw ustalamy właściciela samochodu wycofanego z eksploatacji lub zdewastowanego. Dostaje on 2 tygodnie na usunięcie pojazdu. Jeśli się nie wywiąże, złom usuwa wynajęta przez Wydział Usług Komunalnych firma na koszt właściciela - tłumaczy Andrzej Pabiś z SM.

Gigant inwestuje w Niepołomicach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie