Są w finale

MAREK KOWALKA
Na zdjęciu (od lewej): Ewa Janiec, Czesława Konieczna, Mikołaj Wierzbicki, Marek Reszka, Alicja Zabielska. MAREK KOWALKA
Na zdjęciu (od lewej): Ewa Janiec, Czesława Konieczna, Mikołaj Wierzbicki, Marek Reszka, Alicja Zabielska. MAREK KOWALKA
Dziś w Ośrodku Szkolno - Wychowawczym dla Osób Niewidomych i Słabowidzących zbierze się komitet organizacyjny Mistrzostw Polski w kręglach osób niewidzących i słabowidzących, który wyłoni listę startujących zawodników.

Dziś w Ośrodku Szkolno - Wychowawczym dla Osób Niewidomych i Słabowidzących zbierze się komitet organizacyjny Mistrzostw Polski w kręglach osób niewidzących i słabowidzących, który wyłoni listę startujących zawodników. Na półfinałach MP, które odbyły się w Tomaszowie Mazowieckim chorzowscy zawodnicy wywalczyli dwa złote medale, dwa srebrne krążki oraz pierwsze miejsce jako drużyna. Jednocześnie oznacza to, że cała ekipa zakwalifikowała się do finałów mistrzostw kraju.

- To wspaniały rezultat - powiedziała nam Czesława Konieczna, trener Klubu Sportowego "Karolinka". - Tym bardziej, że średnio każdy z naszych zawodników trenuje trzy lata. Trzeba też pamiętać o tym, że mieliśmy kłopoty z treningami. Z powodu kłopotów technicznych nie mogliśmy korzystać z naszego toru treningowego i ćwiczyliśmy na 10-metrowej sali gimnastycznej, a tor kręglarski ma 28,5 metra - dodaje.

Młodzi kręglarze nie kryją zadowolenia z występu.

- Jestem przede wszystkim zaskoczona tym, że zdobyłam pierwsze miejsce. Ale równocześnie jest to dla mnie duża motywacja do jeszcze cięższego treningu. Tym bardziej, że w półfinałach grałam przeciwko osobom, które grają znacznie dłużej niż ja - opowiada Ewa Janiec, która zdobyła złoto w kategorii B2 kobiet.

W generalnej klasyfikacji zwyciężył Damian Kurzyna, który także przywiózł do Chorzowa złoto w kat. B2 mężczyzn. Pozostali medaliści to Wioletta Bakalarz (srebro w kat. B3 kobiet) i Daniel Zdrzałek (srebro w kat. B2 mężczyzn).

Zabłysnął także Mikołaj Wierzbicki, który w kategorii B1 (osób zupełnie niewidomych) uplasował się na piątym miejscu.

- Mam jeszcze problemy z ustawieniem się na torze - wyjaśnia Wierzbicki. - Nawet minimalne przesunięcie powoduje spore odchylenia w biegu kuli, to było moją słabą stroną. Ale do finałów MP jeszcze miesiąc, więc mam trochę czasu na trening. Chciałbym powalczyć o miejsce na podium - wyznaje.

Powody do niezadowolenia mieli Krzysztof Marszałek (4. miejsce kat B3) i Alicja Zabielska (szósta w tej samej kat. kobiet).

- Różnica pomiędzy Krzyśkiem a zawodnikiem na trzecim miejscu wynosiła zaledwie dwa punkty, co w przeliczeniu na sto rzutów daje jeden minimalnie słabszy - wyjaśnia Krystian Thiele, drugi trener chorzowian. - W kręglach, tak jak w każdym innym sporcie, przypadek czasem decyduje o zwycięstwie lub przegranej.

Podobnego zdania jest Alicja Zabielska.

- Szóste miejsce jest grubo poniżej moich możliwości - skomentowała swój występ. - Ale miałam kontuzję kolana i ból powodował, że trudniej było mi się skoncentrować. Mimo tego, że uraz mógłby być wytłumaczeniem dla słabszej gry, czuję niedosyt. W technice gry będę teraz tylko poprawiać niedociągnięcia, większy nacisk muszę położyć na psychiczne przygotowanie się do zawodów. Mam nadzieję, że w finale będę mogła poprawić swój wynik - zapewnia zawodniczka.

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie