Powstaje tu niezwykłe miejsce, pierwsze takie w Europie! Tworzy je fundacja Soundscape

Oprac. AS
Na Śląsku powstaje unikatowe miejsce w skali kraju, Europy, a nawet i świata. To muzyczny projekt, który swój zalążek miał już 2014 roku, kiedy to działalność rozpoczęło studio nagrań i produkcji muzycznej Azymut. Teraz pod szyldem fundacji Soundscape będzie kształcić młode pokolenia i rozwijać umiejętności tych, dla których dźwięk jest całym życiem.

- Będzie to miejsce spotkań ludzi sztuki, kultury, nauki i biznesu, których przyciąga wspólny mianownik – dźwięk. To nie tylko studio nagrań muzycznych, ale też placówka badań nad falami dźwiękowymi i ich częstotliwościami – mówi Paweł Pindur współautor i inwestor projektu. - To myślenie o dźwięku i jego miejscu w przyszłości, jak go zaprojektować, żeby był jeszcze bardziej efektywny i skuteczny – dodaje.

Autor mówi m.in. o projektowaniu dźwięku w przestrzeni publicznej, ale też o badaniach nad dźwiękiem i jego zastosowaniu np. w medycynie. W Europie i na świecie już istnieją miejsca o podobnej formie działalności, żadne z nich nie łączy jednak tak wielu płaszczyzn, o których wspomina Pindur. I tak znajdujące się w Vancouver studiu dźwięku przestrzennego Lobe ma służyć tamtejszej społeczności, przestrzenią i technologią, które mogą poprawić zdrowie psychiczne. Udowodniono bowiem naukowo, że przestrzenne zanurzenie w dźwięku, pomaga w terapiach poznawczo-behawioralnych, praktykach medytacyjnych i terapiach somatycznych.

To tylko jeden z przykładów. Miejsca podobne do tego, które powstanie na Śląsku to m.in. berliński Funkhaus, węgierski Spatial Sound Institut, czy holenderska fundacja Azimuth.

Polski odpowiednik powyższych przykładów, nie ma jeszcze swojej nazwy. Wiadomo natomiast, co w przestrzeni tego miejsca się znajdzie. - Pierwsza zasada to brak półśrodków. Otrzymaliśmy unijną dotację na przestrzenie studyjne, wyposażone w najlepszy i najnowocześniejszy sprzęt, jaki jest aktualnie dostępny na rynku – mówi Pindur. Unijna dotacja jest gwarancją jakości i innowacyjności tego projektu. - Wiemy, że badania nad dźwiękiem i jego wykorzystaniem czy projektowanie nowatorskich rozwiązań nagłośnieniowych może zdawać się futurystyczne, jednak jesteśmy przekonani, że wypracowane metody staną się standardowymi rozwiązaniami zdecydowanie prędzej niż może się wydawać - dodaje w imieniu zespołu Pindur.

Dźwięk 3D, innowacja, edukacja
Z sali służącej do projektowania i odtwarzania dźwięku w systemie przestrzennym będzie można korzystać nie tylko w celach edukacyjnych, ale i rozrywkowych. To sala przeznaczona m.in. na koncerty, immersyjne widowiska z wykorzystaniem technologii VR czy spektakle świetlno-dźwiękowe, jednorazowo pomieści nawet 150 osób. Będzie się tu można delektować dźwiękiem 3D, doznania jakich doświadczymy, pobudzą nasze zmysły. To trochę tak jakbyśmy kupowali bilet do kina na film, który zobaczyć możemy wielokrotnie. Jego sens zawsze byłby taki sam, ale sceny moglibyśmy wyświetlać w różnych kolejnościach i w różny sposób. Tak, żeby za każdym razem przeżywać inne emocje, dochodząc pozornie do tego samego finału. - Przychodząc na jedno widowisko, jego autor może za każdym razem odtwarzać je w inny sposób – tłumaczy Pindur.

Kolejna perełka to absolutna innowacja. W jednym z pomieszczeń znajdzie się bowiem ściana złożona z kilkudziesięciu syntezatorów, wszystko po to, by móc tworzyć nieskończoną ilość dźwięków. Muzyk za pomocą specjalnie zaprojektowanego interfejsu – łącznika, grając np. na gitarze przy użyciu jednego akordu uruchomi machinarium dźwięków. Ale to co, później już usłyszymy, nie będzie dźwiękiem gitary, tylko muzyką elektroniczną. W wielkim uproszczeniu możemy tu mówić o kreowaniu dźwięku w sposób intuicyjny.

Oczywiście projekt zakłada stworzenie także klasycznego studia masteringowego, komory bezechowej, laboratorium akustyki, studia foto-wideo do realizacji sesji zdjęciowych i tworzenia teledysków czy sali konferencyjnej, a to i tak ciągle nie wszystko.

Tu będą powstać podwaliny przyszłych firm
Fundacji Soundscape, chce nie tylko dawać rozrywkę i edukować, ale przy współpracy z naukowcami, ludźmi kultury i sztuki tworzyć także podwaliny przyszłych firm, imprez i festiwali muzycznych. - Chcemy robić coś zupełnie innego niż uczelnie, ale się z nimi uzupełniać, posługując się innym kluczem, ani nie lepszym, ani nie gorszym w podejściu do edukacji – zaznacza Pindur. Środowisko akademickie, które stoi za Soundscape jest bardzo pokaźne. Fundacja ma podpisane umowy współpracy m.in. z Uniwersytetem Śląskim w Katowicach, tutejszą Akademią Sztuk Pięknych czy Uniwersytetem Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie. We współpracy z lokalnym samorządem będzie edukować również najmłodszych. - Chcemy kształcić na najwyższym poziomie, na sympozja naukowe będziemy zapraszać ekspertów z całego świata, stworzymy też specjalną platformę służącą do wymiany wiedzy międzynarodowej – zapowiada Pindur.

Lokalizacja jest kluczowa
Realizacja przedsięwzięcia potrwa około dwóch lat. Zanim się jednak rozpocznie, fundacja musi znaleźć odpowiednie miejsce pod swój projekt. Inwestor bierze pod uwagę kilka lokalizacji m.in. w Gliwicach i Chorzowie, ale jak zaznacza, wciąż jest otwarty na wszelkie propozycje. Ponadto kilkumilionowy projekt, jak i funkcjonowanie oraz utrzymanie fundacji na najwyższym poziomie, potrzebuje także wsparcia partnerskiego, zarówno samorządowego jak i komercyjnego. Zespół składa się z osób z pokaźnym doświadczeniem w branży muzyczno-rozrywkowej; grupa jest bardzo zmotywowana i bezkompromisowo dąży do realizacji założeń statutowych. Poza innowacją to właśnie ludzie i pasja, z jaką podchodzą do tematu, stanowią o sile przedsięwzięcia.

Przypomnijmy: studio nagrań i produkcji muzycznej Azymut działa od 2014 roku. Na swoim koncie ma dziesiątki nagrań i produkcji muzycznych każdego gatunku muzyki, ale jedną z ważniejszych realizacji jest współprodukcja płyty Bass Astrall x IGO „Orell”. Azymut prowadzi także działalność wydawniczą, obecnie pracuje nad dwoma płytami: duetu VELLOW oraz Gypsy and The Acid Queen, a wydane przez studio klipy Gypsyandtheacidqueen – „Mała” i Vellow – „LA”, promujące obydwa albumy, były nominowane na tegorocznym festiwalu Music Video Awards.

Właścicielem studia Azymut i fundacji Soundscape jest Paweł Pindur, współzałożyciel kabaretu Łowcy.B. Artysta zrealizował wiele produkcji telewizyjnych, obecnie prowadzi firmę budowlaną SOLIDA i posiada dwie spółki.
Więcej o działalności studia i jego współtwórcach można przeczytać na stronie: azymut.pro oraz na profilu facebook.com/azymut.pro.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie