Ponad 30 osób musiało opuścić mieszkania

(a.mad)
Lokatorzy mieszkający przy ul. Urbanowicza 12 nie przespali spokojnie nocy. W poniedziałek we wszystkich sześciu klatkach schodowych czteropiętrowego budynku pojawił się po godz. 3 nad ranem gęsty dym.

Lokatorzy mieszkający przy ul. Urbanowicza 12 nie przespali spokojnie nocy. W poniedziałek we wszystkich sześciu klatkach schodowych czteropiętrowego budynku pojawił się po godz. 3 nad ranem gęsty dym.
- Wezwanie otrzymaliśmy o 3.33 i na miejsce pojechały trzy wozy strażackie. Z mieszkań w klatkach numer 10 i 12 trzeba było wyprowadzić ponad trzydziestu ludzi. Nic się nikomu nie stało. Jednej osobie pomocy udzielił lekarz pogotowia. Ogień zadymił tyle klatek, bo oddzielone są one od siebie kratami. Utrudniło to dotarcie do źródła dymu i ognia. Na razie przyczyna nie została ustalona - mówi Edward Gąsowski, komendant PSP.

Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja. W akcji zaangażowane były służby pogotowia energetycznego i gazowego. Po zakończeniu działań i przewietrzeniu klatek mieszkańcy bloku należącego do Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej mogli wrócić do domów.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie