Piech, Fornalik i Mosór o swoich skojarzeniach z Chorzowem

Łukasz Respondek
RES
O spektaklach w Teatrze Rozrywki, remoncie estakady i uśmiechniętych mieszkańcach Chorzowa mówią Mirosław Mosór, Arkadiusz Piech i Waldemar Fornalik.

Gdy ulicami Madrytu przechadza się Cristiano Ronaldo tłumy szaleją. Podobnie, gdy w miejscach publicznych stolicy Katalonii pojawia się Lionel Messi. Taka popularność dla samych zawodników może być jednak uciążliwa. Ale kibic ma swoje przywileje, szczególnie taki, który z drużyną jest na dobre i złe.

Piłkarze, trenerzy i działacze chorzowskiego Ruchu po wicemistrzowskim sezonie nie mają zbyt wiele odpoczynku - przed nimi kolejne wyzwania, ambitne plany, ciężka praca. Ich popularność – jak sami przyznają – wzrosła dzięki dobrym wynikom. Wielu podkreśla, że w Chorzowie czuje się coraz lepiej, a tutejsi fani niemal codziennie dają dowody swojej sympatii.

Miasto uśmiechniętych ludzi
Nie wielu piłkarzy chorzowskiego Ruchu mieszka w naszym mieście. Ale wszyscy zgodnie mówią, że jest tu bardzo dobra atmosfera i świetne warunki do ciężkiej pracy. I nie chodzi wcale o infrastrukturę, ale o ludzi, którzy je tworzą.

Arkowi Piechowi, który został wybrany najlepszym piłkarzem Ekstraklasy właśnie z nimi kojarzy się Chorzów. - To miasto uśmiechniętych, pogodnych i rzetelnych ludzi. Bardzo dobrze się tu czuję – podkreśla. - Rozpoznawalność? Owszem jest duża, szczególnie po ostatnich sukcesach – dodaje.

Najlepszy napastnik naszego zespołu przyznaje, że zdarza mu się robienie zakupów przy ul. Wolności, choć ostatnio bywa tam nieco rzadziej. - Śląski klimat na pewno mi służy – zaznacza Piech. - Choć duża w tym zasługa trenera Waldemara Fornalika, który dał mi szansę, a ja staram się to odwzajemniać dobrą grą na boisku.

Arek 2 czerwca bierze ślub. Dwa dni później chce wyjechać w podróż poślubną. Znalazł się wprawdzie na liście rezerwowej zawodników powołanych przez selekcjonera Franciszka Smudę na Euro 2012, ale na razie grę Polaków zamierza oglądać z trybun. - Obecnie myślę o odpoczynku. Będzie krótki, bo okres przygotowawczy w tym roku rozpocznie się bardzo szybko – mówi.

Pieszo na stadion
W sztabie szkoleniowym Ruchu jest wiele osób związanych z Chorzowem. Tą najbardziej znaną jest oczywiście trener Waldemar Fornalik. Szkoleniowiec, który cieszy się ogromnym poważaniem i estymą wśród kibiców podkreśla, że przez wiele lat mieszkał bardzo blisko stadionu przy Cichej.

- Moje dzieciństwo jest związane z tą okolicą. Wychowałem się w Świętochłowicach na Gazowni, blisko stawu Kalina – mówi trener. I wspomina piesze spacery na treningi na stadionie Ruchu. - To są rejony, które szczególnie utkwiły mi w pamięci, mieszkałem tam bardzo długo - dodaje Fornalik. - Na treningi chodziłem z Kaliny, tunelem w okolicach Gazowni, wzdłuż odkrytej Rawy. Boiska na Kresach były wtedy dwa. Jedno z nich nie było zbyt udane. Teraz ta infrastruktura jest już na znacznie wyższym poziomie.

Trener podkreśla też, że Chorzów kojarzy mu się jednoznacznie: ze stadionem Ruchu, z Kresami i ulicą Wolności. - Od kilkunastu lat mieszkam w Tychach i przez Chorzów najczęściej tylko przejeżdżam – przyznaje Fornalik. - Zdarza się jednak oczywiście, że jestem w okolicy ulicy Wolności czy Powstańców. Wtedy widzę, jak bardzo miasto się zmienia. Wiele dobrego w ostatnim czasie tu się wydarzyło.

Gdzie więc w Chorzowie - oczywiście poza stadionem przy Cichej – trener Fornalik bywa najczęściej? - Bardzo lubię chodzić z żoną i najbliższą rodziną do Teatru Rozrywki. Wystawiane tam spektakle są na bardzo wysokim poziomie – uważa. I zapewnia, że w naszym mieście czuje się bardzo dobrze. - Poprzez piłkę, poprzez Ruch stałem się bardzo rozpoznawalną osobą. Wielu dowodów sympatii na każdym kroku odczuwam i doświadczam – mówi.

Chorzów kojarzy się z Ruchem
W ubiegły czwartek władze miasta zorganizowały śniadanie dla piłkarzy sztabu szkoleniowego Ruchu. Prezydent Andrzej Kotala kilka razy podkreślał, że Niebiescy to obecnie największa duma Chorzowa i najlepsza jego promocja. W klubie doskonale zdają sobie z tego sprawę. Niemal wszystkim piłkarzom i działaczom miasto kojarzy się najbardziej właśnie z Ruchem.

Chorzów to przede wszystkim klub z Cichej. To pierwsza myśl, która przychodzi do głowy, ale w moim przypadku jest jak najbardziej prawdziwa i uzasadniona– twierdzi Mirosław Mosór, dyrektor sportowy klubu. – Wychowałem się w tym klubie, stawiałem w nim pierwsze kroki, 90 procent mojej kariery piłkarskiej to Ruch Chorzów.

Mirosław Mosór nie ukrywa jednak, że bardzo często bywa m.in. w parku kultury, Teatrze Rozrywki i Chorzowskim Centrum Kultury. To – jego zdaniem – najbardziej kojarzące się z Chorzowem miejsca nie związane bezpośrednio z piłką nożną. Dyrektor stara się też być na bieżąco z lokalnymi informacjami.

– Estakada? Ona przecina Rynek na pół. Dobrze by się stało gdyby udało się zrealizować plany związane z budową obwodnicy. Byłoby to ogromne udogodnienie dla mieszkańców – uważa.

Mosór bywa też na deptaku przy ul. Wolności. Robi tam szybkie zakupy, pije kawę. Choć – jak podkreśla – kiedyś główna ulica bardziej tętniła życiem. Zawsze aktualna jest natomiast postawa kibiców.

– Sympatie i antypatie nasilają się wraz z wynikami – mówi. I dodaje, że ostatnio reakcje chorzowian są bardzo pozytywne. – I nie chodzi tylko o fanów, którzy bywają regularnie na meczach. Bardzo sympatycznie zachowują się też inni mieszkańcy, którzy słyszeli gdzieś, że Ruch ostatnio dobrze gra –dodaje.

Świetny weekend polskich piłkarzy za granicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3