O dziewczynkę walczyły dwa sądy

Beata Marciniak
Teraz o losie przebywającego w częstochowskim ośrodku dziecka zdecyduje  sąd
Teraz o losie przebywającego w częstochowskim ośrodku dziecka zdecyduje sąd Fot. Marek Barczyński
Choć Ania ma zaledwie dwa miesiące, to jest już sławna w całej Polsce. Dwa sądy rodzinne, w Częstochowie i Chorzowie, postanowiły przyznać prawo do jej przysposobienia dwóm różnym rodzinom, starającym się o adopcję.

Teraz o losie dziewczynki zdecyduje częstochowski sąd, a w chorzowskim sądzie trwa kontrola z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Na początku lutego w świętochłowickim szpitalu Anię urodziła Aneta K. (imię i inicjał nazwiska zmienione na prośbę kobiety). Następnego dnia po porodzie powiedziała personelowi szpitala, że nie chce wychowywać dziecka i zrzeknie się praw rodzicielskich, jeśli będzie miała pewność, że mała będzie miała zapewnioną dobrą rodzinę. Szpital powiadomił Ośrodek Preadopcyjny w Częstochowie, jedyną taką placówkę w woj. śląskim, o dziecku do adopcji. I tam trafiła mała Ania.

- Wdrożono wtedy procedurę adopcji tego dziecka. Starająca się o nie rodzina z Częstochowy przeszła kurs adopcyjny zgodnie z wymogami - wyjaśnia Bogusław Zając, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie. - Nie komentujemy działania sądu w Chorzowie.

Chorzowski sąd też bowiem zajął się adopcją Ani.

- Chcę, żeby prokuratura wyjaśniła, dlaczego szpital nie zawiadomił nas o przekazaniu dziecka do Częstochowy i dlaczego tego nie zrobił ośrodek - mówi Andrzej Czaputa, prezes Sądu Rejonowego w Chorzowie. - Nie wiedzieliśmy o tym, że matka porzuciła dziecko w szpitalu. Dopiero po 15 dniach zgłosiła się do nas i zrzekła się praw do córki. Wtedy sąd rodzinny zaczął wydawać tymczasowe decyzje. Wykryliśmy, że już troje dzieci z tego szpitala trafiło bez naszej zgody do Częstochowy - dodaje Czaputa.

Rodzina adopcyjna i Ośrodek Preadopcyjny z Częstochowy powiadomili o skandalu Ministerstwo Sprawiedliwości oraz rzecznika praw dziecka.

- Gdy matka zrzekła się praw do dziecka, 24 lutego skontaktowaliśmy się z rodziną z Częstochowy i z sądem - wyjaśnia Bernadetta Strąk, dyrektor Ośrodka Preadopcyjnego. - Tego samego dnia zadzwoniłam do sądu w Chorzowie, z prośbą o dokumenty zrzeczenia się praw do dziecka przez matkę. Poinformowano mnie, że wniosek o przysposobienie dziewczynki złożyła rodzina z Zabrza, i że już jedzie do dziecka.

- Przebywam z dzieckiem od kilku dni i czuję, że jestem jego mamą, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mi je odebrał - mówi Dorota J. z Częstochowy.
Chorzowska prokuratura ma teraz zbadać, czy szpital w Świętochłowicach i Ośrodek Preadopcyjny w Częstochowie nie złamały prawa.

Ustawa o pomocy społecznej mówi, że to ośrodki adopcyjne decydują o wyborze rodziny dla dziecka i przygotowują do procesu adopcji. Rodzina z Zabrza, która nie przeszła kursu adopcyjnego, wycofała się ze starań o Anię.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3