Niepewny mandat

MAREK KOWALKA
Jak na razie, Tomasz Powroźniak jako lekarz - leczy, a jako radny - głosuje...
Jak na razie, Tomasz Powroźniak jako lekarz - leczy, a jako radny - głosuje...
Ruszyło postępowanie wyjaśniające, które ma na celu ustalenie, czy Tomasz Powroźniak może nadal pełnić funkcję radnego. Przypominamy, że sprawa "wypłynęła" podczas sesji Rady Miasta, 24 kwietnia.

Ruszyło postępowanie wyjaśniające, które ma na celu ustalenie, czy Tomasz Powroźniak może nadal pełnić funkcję radnego. Przypominamy, że sprawa "wypłynęła" podczas sesji Rady Miasta, 24 kwietnia. Czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzi Wydział Nadzoru Prawnego i Kontroli Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

- Sprawa nie jest do końca jasna, bo trzeba rozpatrzyć wiele wątków - przyznaje Krzysztof Nowak, dyrektor WNPiK. - Po pierwsze komplikuje ją problem z interpretacją dwóch aktów prawnych dotyczących działania samorządu gminnego. Zgodnie z pierwszą ustawą, radny powinien zaprzestać działalności gospodarczej najpóźniej w trzy miesiące po złożeniu przysięgi. Jednak zgodnie z ustawą incydentalną, która weszła w życie 1 stycznia bieżącego roku, miał na to czas do 30 marca.

Według artykułu 24 znowelizowanej ustawy o samorządzie terytorialnym, ,radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem lub pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności". Więc RM powinna była stwierdzić wygaśnięcie mandatu. Na sesji RM 24.04, na której przedstawiono radnym wniosek uchwały, nie podjęto takiej decyzji. Przyczyna była prosta: nie jest pewne, czy leczenie ludzi jest działalnością gospodarczą.

Mówi Tomasz Powroźniak:

- Od czasu, kiedy zostałem wybrany na radnego, w kuluarach mówiono o tym, że jeżeli ktoś prowadzi firmę w budynku komunalnym, to musi jej zaprzestać. Ale jednocześnie zapewniano mnie, że lekarzy to nie dotyczy. Nie mniej jednak zasięgnąłem opinii prawnika, który również potwierdził ten stan rzeczy. Kiedy w przeddzień sesji dowiedziałem się, że ma być rozpatrywane wygaśnięcie mojego mandatu, byłem w szoku - relacjonuje.

W związku z faktem, że uchwała nie przeszła, wszystkie dokumenty w tej sprawie przekazano Śląskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu.

Konsekwencje takiego stanu rzeczy są ogromne. Jeżeli okazałoby się, że RM stwierdziła wygaśnięcie mandatu, a nie byłoby ku temu rzeczywistych podstaw, postąpiłaby wbrew woli wyborców i usunęła ze swojego grona człowieka, który powinien w niej zasiadać. Z drugiej strony, jeżeli tego nie zrobiła, a radny w czasie rozpatrywania przez ŚUW sprawy brał udział w sesjach i głosował, to może się okazać, że robił to wbrew prawu i te uchwały w niektórych sytuacjach mogłyby zostać uchylone.

- Pojawia się jeszcze jeden problem, mianowicie czy wojewoda może wydać stosowne zarządzenie zastępcze, które stwierdzałoby wygaśnięcie mandatu - komentuje dyrektor Nowak. - Z jednej strony, urząd wojewody jest powołany do oceny legalności podejmowanych uchwał. Jednak nie może ingerować bezpośrednio w działalność samorządu. Zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję, musimy zapoznać się z wszystkimi faktami. Praktyka lekarska jest działalnością, więc będziemy monitować Radę Miejską, aby ponownie rozpatrzyła i podjęła stosowną uchwałę. Gdyby RM w sposób uporczywy nie podejmowała decyzji zgodnej z prawem, to na wniosek prezesa Rady Ministrów Sejm może podjąć decyzję o rozwiązaniu rady i ustanowieniu zarządu komisarycznego nad gminą. Innym wyjściem z tej sytuacji jest wydanie takiego zarządzenia przez wojewodę. Mamy nadzieję, że do takich sytuacji nie dojdzie.
Powroźniak nie ukrywa, że czuje się jak człowiek, który musi udowodnić swoją niewinność.

- Zwróciłem się nawet o poradę do Biura Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu. Otrzymałem sześciostronicowe pismo, które tylko wzmogło moje wątpliwości. Jego treść przede wszystkim wskazywała na to, że nie ma jednolitej interpretacji działalności gospodarczej. Drugim punktem, w którym wskazano na pewną nieścisłość było to, że zostało określone, że lekarze nie są przedsiębiorcami. Nie ma także w naszym kraju normy prawnej, regulującej zagadnienie prowadzenia jednoosobowych Niezależnych Zakładów Opieki Zdrowotnej. Jak na razie, wszyscy lekarze w Polsce czekają na orzeczenie Najwyższego Sądu Administracyjnego w tej sprawie.

Inną sprawą jest to, że rzeczywiście doktor Powroźniak jest wpisany w rejestr przedsiębiorców prowadzony przez Urząd Miasta.

- A jak inaczej miałbym się rozliczać z fiskusem? Ryczałtem? - pyta Powroźniak.

Gigant inwestuje w Niepołomicach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie