Nagroda za aktywność

MICHAŁ TABAKA
Być może rządowe dotacje przyczynią się do zmniejszenia gdzieniegdzie bezrobocia. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
Być może rządowe dotacje przyczynią się do zmniejszenia gdzieniegdzie bezrobocia. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
Zgodnie z zaleceniami środki finansowe muszą być wydane między listopadem, a kwietniem przyszłego roku Ministerstwo Pracy w czerwcu br. przekazało wszystkim pośredniakom po 650 tys. zł.

Zgodnie z zaleceniami środki finansowe muszą być
wydane między listopadem, a kwietniem przyszłego roku
Ministerstwo Pracy w czerwcu br. przekazało wszystkim pośredniakom po 650 tys. zł. Pieniądze przeznaczone były na realizację rządowego programu "Pierwsza praca". Skierowany był dla absolwentów (polskie prawo stanowi, że można nim być przez 12 miesięcy od ukończenia szkoły średniej), którzy jak wiadomo mają największe problemy ze znalezieniem posady.

- Jeszcze chodzę do szkoły, ale aż się boję, co będzie za kilka miesięcy, kiedy ją ukończę. Pracodawcy pytają najczęściej o doświadczenie. Przecież to śmieszne. Jak mogę mieć jakiekolwiek doświadczenie, skoro się przez cały czas uczyłam - oburza się Klaudia Klaszcz, siemianowicka uczennica.

Dzięki "Pierwszej pracy" tylko w Siemianowicach Śl. udało się zorganizować ok. 200 staży i podpisać prawie 40 umów absolwenckich.

- Do końca grudnia organizować będziemy również szkolenia. W tym celu codziennie zgłasza się do nas od 10 do 15 młodych ludzi - twierdzi Hanna Becker, kierownik Powiatowego Urzędu Pracy w Siemianowicach Śl.

Po przyznaniu pieniędzy władze resortu ogłosiły, że urzędy pracy mogą wypracować swój własny, autorski program opierający się na tym rządowym. Najlepsze pomysły miały zostać nagrodzone kolejną dotacją. Swoich sił na tym polu spróbował siemianowicki pośredniak.
- Wiem, że niektórzy zrezygnowali z takiego rozwiązania. Różnie to tłumaczyli. Najczęściej w ten sposób, że nie chcą robić czegokolwiek za kogoś, czyli za Warszawę. My byliśmy innego zdania - mówi Hanna Becker.

Taka postawa okazała się jak najbardziej słuszna. Inicjatywa została doceniona i ponownie Ministerstwo Pracy przelało na siemianowickie konto kwotę w wysokości 650 tys. zł.
- Jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi. Jest to jakby nagroda za naszą aktywność. Te pieniądze pomogą nam w rozwijaniu działań zmierzających do zmniejszenia bezrobocia. A to przecież w naszym mieście, niestety, cały czas jest jeszcze wysokie - przekonuje kierownik PUP-u.
Z tej puli nie można jednak prowadzić dalszego finansowania rządowego programu "Pierwsza praca". W nowym roku, jeżeli dany zakład pracy będzie chciał przedłużyć staż, pieniądze na ten cel będą musiały znaleźć się w gminnej kasie. Ministerialna dotacja będzie miała inne przeznaczenie. Otóż środki te pokryją koszty szkoleń, prac interwencyjnych, robót publicznych i pożyczek.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie