Mieszkańcy nadal walczą o wykup swoich mieszkań

Magdalena Sekuła
Tomasz Wydmuch ma problem z wykupem mieszkania.
Tomasz Wydmuch ma problem z wykupem mieszkania.
Powracamy do kontrowersyjnej sprawy wykupu mieszkań. Pisaliśmy o niej kilkakrotnie na łamach naszego tygodnika. Przypomnijmy. Rada Miasta we wrześniu ubiegłego roku podjęła uchwałę mówiącą o zasadach wykupu mieszkań.

Powracamy do kontrowersyjnej sprawy wykupu mieszkań. Pisaliśmy o niej kilkakrotnie na łamach naszego tygodnika. Przypomnijmy. Rada Miasta we wrześniu ubiegłego roku podjęła uchwałę mówiącą o zasadach wykupu mieszkań. Mogą to zrobić jedynie te osoby, które mieszkają w budynkach zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowe. Sprzeciwiła się grupa mieszkańców, która wnioski o wykup mieszkania złożyła jeszcze w maju ubiegłego roku. Im także odnowiono prawa wykupu. Mimo odwołań mieszkańców od tej decyzji miasto nie zmieniło przepisów. Chorzowianie postanowili walczyć do końca i wysłali kolejne pismo. Tym razem do komisji infrastruktury i rozwoju miasta.

- Nasze problemy wynikają właśnie z uchwały w sprawie wykupu lokali mieszkaniowych. Nie reguluje ona bowiem spraw, które rozpoczęły się jeszcze przed jej wejściem w życie. Pomimo, że nasze wnioski leżały w urzędzie od maja ubiegłego roku i powinno się je rozpatrzyć według starych przepisów, to zostały one przetrzymane i rozpatrzone według nowej uchwały - wyjaśnia Tomasz Wydmuch, który ma problem z wykupem mieszkania.

Według mieszkańców prawo nie może dziać wstecz, dlatego ta uchwała nie powinna ich dotyczyć. - Od czerwca ubiegłego roku byliśmy zbywani lakonicznymi pismami urzędników, w których informowano nas o toczącym się postępowaniu zarządcy, mającym określić celowość sprzedaży zajmowanych przez nas lokali - przekonuje Wydmuch. - Tak nas zwodzono, aż we wrześniu uchwalono uchwałę mówiącą, że mieszkania mogą wykupić jedynie te osoby, które mieszkają w budynkach zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowe. My niestety w takich nie mieszkamy - tłumaczy Wydmuch.

Prośbę o sprawiedliwe rozwiązanie sprawy mieszkańcy skierowali do komisji infrastruktury i rozwoju miasta. W odpowiedzi otrzymali pismo z wydziału geodezji i gospodarki nieruchomościami, z którego wynika, że według urzędników tych lokali nie można wykupić, ponieważ nie zostały one przeznaczone do tego celu. A, jak wynika z pisma, najemcom lokalu przysługuje prawo do wykupu mieszkań tylko wtedy, kiedy dane nieruchomości do sprzedaży zostaną przeznaczone. W związku z tym mieszkańcy na dzień dzisiejszy mogą korzystać z lokali tylko na podstawie umowy najmu, czyli na zasadach takich jak do tej pory.

- Dla nas to jest niewiarygodne - mówi Wydmuch. - Zastanawiamy się nad tym czy nie warto tą sprawą zainteresować Rzecznika Praw Obywatelskich. My piszemy do miasta w sprawie tego, że potraktowano nas niesprawiedliwe przetrzymując nasze wnioski do momentu wejścia uchwały w życie, a oni piszą nam o tym, że nasze mieszkania nie zostały przeznaczone do wykupu. To nie jest odpowiedź na nasze zażalenie - dodaje Wydmuch.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie