Jest rekord!

MICHAŁ TABAKA
Chorzowianie na swój sukces potrzebowali 80 godzin. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
Chorzowianie na swój sukces potrzebowali 80 godzin. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
Minęli Berlin i Amsterdam, dotarli prosto do Brukseli. Na pomysł wpadli członkowie miejskiego oddziału Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Idea była bardzo prosta: zaprosić jak najwięcej osób do wspólnego ...

Minęli Berlin i Amsterdam, dotarli prosto do Brukseli.
Na pomysł wpadli członkowie miejskiego oddziału Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Idea była bardzo prosta: zaprosić jak najwięcej osób do wspólnego pływania, tak żeby pobić rekord Guinnessa.
- Chcieliśmy też w ten niecodzienny sposób namówić ludzi do wzięcia udziału w referendum akcesyjnym i żeby oczywiście zagłosowali za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej - tłumaczy Grzegorz Truchan, jeden z organizatorów tego niecodziennego przedsięwzięcia. - Nawet gdyby główny zamysł, czyli pobicie rekordu Guinnessa, nam się nie powiódł, to i tak było warto tylu ludzi namówić do czynnego relaksu - przekonuje.

Impreza rozpoczęła się w czwartek, a jej oficjalne zakończenie odbyło się wczoraj, o godz. 18. W sumie sztafeta, którą nazwano "Z Chorzowa do Brukseli" pokonała niespełna 1400 km.
- W linii prostej z Chorzowa do Brukseli jest ok. 1200 km, my zmodyfikowaliśmy trasę i wstąpiliśmy do dwóch europejskich stolic: Berlina i Amsterdamu. Stąd też ten dłuższy dystans - mówi Grzegorz Truchan.
Na samym początku, zachęcając wszystkich do spróbowania własnych sił, na słupkach startowych stanął m.in. prezydent Chorzowa Marek Kopel, Henryk Wieczorek, przewodniczący Rady Miejskiej w Chorzowie oraz zastępca prezydenta ds. gospodarczych Marian Salwiczek.

Pomimo starań organizatorów o jak największą frekwencję, do końca nie było jasne, czy rekord padł, czy też nie. Wiadome było tylko, że dotychczasowi rekordziści do sztafety zaprosili około 2400 osób. Dlatego też do godz. 17, w niedzielę, kiedy sędziowie gwizdkiem ogłosili koniec imprezy, w Kompleksie Sportowym "Hajduki" było bardzo nerwowo. Emocje nie opadały jeszcze przez kilkadziesiąt minut, kiedy to organizatorzy skrupulatnie zliczali wszelkie dane. Wreszcie, tuż przed godz. 18 było już jasne: jest rekord! W ciągu 80 godzin dystans 1373 kilometrów i 502 metrów. I, co najważniejsze, w sztafecie wzięło udział 2697 pływaków.

- Mamy teraz nadzieję, że nikt nas nie uprzedził i to nasze właśnie osiągnięcie zamieszczone zostanie w słynnej księdze rekordów. Jesteśmy wszyscy bardzo zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi - mówi pan Grzegorz, który jako organizator nie mógł przepłynąć nawet metra.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie