Jak domki z kart

Angelika Niaka
Tadeusz Szymański skarży się na systematycznie zalewany boks garażu.
Tadeusz Szymański skarży się na systematycznie zalewany boks garażu.
Tadeusz Szymański po raz kolejny wysłał pismo w sprawie zalania garażu. Niestety od siedmiu lat nie przynosi to skutecznych efektów. - Już nie mam siły, ale im nie odpuszczę. Przecież tak nie można mieszkać.

Tadeusz Szymański po raz kolejny wysłał pismo w sprawie zalania garażu. Niestety od siedmiu lat nie przynosi to skutecznych efektów. - Już nie mam siły, ale im nie odpuszczę. Przecież tak nie można mieszkać. Ten cały budynek zamienia się powoli w ruinę. A kiedy się wprowadzaliśmy wyglądał tak ładnie - wspomina Szymański.

Pan Tadeusz, jaki pozostali mieszkańcy został przeniesiony do budynków na ulicy św. Barbary. Wcześniej mieszkał na osiedlu, koło stadionu Ruchu. Przez te tereny miała zostać poprowadzona autostrada A4 i mieszkańcom zaproponowano nowe domy. - Wyglądały pięknie. Kolorowe, z dużymi tarasami. A teraz wszystko się rozsypuje - żali się pan Tadeusz.

Brak drabinek przeciwśniegowych, walące się kominy, przeciekające dachy, nierówno wyłożona kostka na podwórku. To tylko niektóre z mankamentów domu. - Firma, która to stawiała, zrobiła zwykła fuszerkę. Ja rozumiem, że coś tam może nawalić, ale nie tak często. Co roku coś - skarży się Szymański.

Wykonawcą robót była firma Eco-Instal-Bud z Chorzowa. Nie można odmówić im braku reakcji na skargi mieszkańców. Bo pracownicy przychodzili. Może nie od razu, czasem po pół roku, ale naprawiali. - Pisma słałem już wszędzie. Na pierwsze, w sprawie garażu dostałem odpowiedź, że usterka została usunięta, a winnym był niedrożny odpływ z tarasu nad garażem. Tyle, że mamy 2006 rok, a mi dalej woda się leje - mówi Szymański. Mieszkańcy interweniowali już gdzie mogli. W Urzędzie Wojewódzkim, Urzędzie Miasta i Powiatowym Urzędzie Nadzoru Budowlanego. Wszystko jak grochem o ścianę. Ktoś przyszedł, pooglądał i tyle. - Była u nas kontrola z Urzędu Wojewódzkiego. Sprawę szkód i drabinek przeciwśniegowych przekazano Inspektorowi Nadzoru Budowlanego. Od tego czasu minęło trochę czasu. Drabinek do dziś nie ma. Co to jest za prawo, którego nie da się wyegzekwować! - denerwuje się mieszkaniec.

Zadzwoniliśmy do Eco-Instal-Budu, żeby wyjaśnić tą sytuację. - Okres gwarancyjny na ten budynek skończył się już dawno. Jednak przez cały ten czas, kiedy byliśmy odpowiedzialni za jego stan techniczny pojawialiśmy się na miejscu i ekipy naprawiały wszystkie usterki. Był też odbiór pogwarancyjny i znów dokonaliśmy kilku napraw - mówi Eugeniusz Gorczkowski, prezes firmy. Poza tym każdy budynek wymaga konserwacji. To nie jest tak, że postawi się i stoi. Należy o to dbać - dodaje.

- Można by było utrzymać dom w dobrym stanie, gdyby jego wykonanie nie było niechluje. To takie wzajemne dogadywanie. Trzeba było dobrze zrobić, a potem oddać - mówi Szymański.

Przez jakiś czas budynkiem zarządzał Zakłady Komunalny "PGM". Dwa lata temu mieszkańcy zawiązali "Wspólnotę". - My już nie mamy z tym budynkiem nic wspólnego. Znamy sprawę, ale w momencie stworzenia "wspólnoty" wszystkie problemy przeszły na nowego zarządcę - tłumaczy Marek Wekko, zastępca dyrektora do spraw technicznych Z. K. "PGM".

Mieszkańcy chcą jednak uzyskać to, co im się należy. - Chcą żebyśmy zapłacili teraz z własnej kieszeni. "Wspólnotą" się zasłaniają. A przecież te wszystkie usterki były od początku. Niech nie naprawiają nowych, tylko zajmą się tym, które tak nieudolnie naprawiają od lat i zrobią to raz, a porządnie - kwituje Szymański.

Nad jego polonezem od lat wisi ogromna, foliowa płachta. Mimo wielu napraw dach dalej cieknie. Może znajdzie się ktoś, kto zajmie się w końcu tym problemem i nie pozostawi ludzi samym sobie.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie