II liga żużla: Śląsk - Wanda 32:57

GRZEGORZ LISIECKI
Świętochłowiczanie nie wygrali w niedzielę żadnego wyścigu... Fot. TOMASZ GRIESSGRABER
Świętochłowiczanie nie wygrali w niedzielę żadnego wyścigu... Fot. TOMASZ GRIESSGRABER
O występie na ?Skałce? obcokrajowców nie było oczywiście mowy i to z obu stron. Był to jednak atut gości, którzy dysponują lepszym krajowym składem, z Eugeniuszem Skupieniem, Jarosławem Szymkowiakiem i skutecznym ...

O występie na ?Skałce? obcokrajowców nie było oczywiście mowy i to z obu stron. Był to jednak atut gości, którzy dysponują lepszym krajowym składem, z Eugeniuszem Skupieniem, Jarosławem Szymkowiakiem i skutecznym Tomaszem Łukaszewiczem.

Przed meczem, w obozie Śląska - konsternacja. Startu odmówił Eugeniusz Tudzież, który zażądał... nowej opony.
- Sytuacja klubu jest bardzo trudna - mówił potem Jan Nowak, szkoleniowiec świętochłowickiej drużyny. - Wszyscy pozostali zawodnicy kupili nowe opony za własne pieniądze, tylko Tudzież się uparł. Odmawiając startu w meczu postąpił niekoleżeńsko wobec zespołu. Tak samo mogli przecież powiedzieć pozostali chłopcy i mecz by się nie odbył, ale zwyciężył duch sportu - dodał.

"Sprawą Tudzieża" zajmą się działacze na najbliższym posiedzeniu zarządu klubu, ale już teraz nieoficjalnie mówi się o tym, że zostanie on odsunięty od drużyny.

Na tym jednak nie koniec kadrowych problemów gospodarzy niedzielnego pojedynku. Tomasz Krzykowski, z powodu niewyleczonej kontuzji kolana, w ogóle nie pojawił się na torze. Z podobnym problemem (skręcone kolano i zerwana torebka stawowa) ma do czynienia Wojciech Żurawski. Zdecydował się on jednak na przyjazd do Świętochłowic i... po meczu żałował. Pełen dziur tor sprawił, że w końcówce zawodów Żurawski - który zazwyczaj wygrywał starty - już tylko statystował. Tak było np. w wyścigu czternastym, kiedy był najszybszy na linii 30 metrów, ale potem wyprzedziła go pozostała trójka zawodników - ból okazał się silniejszy...

Dla gospodarzy nie będzie już lepszej okazji do odniesienia zwycięstwa w tym sezonie. Trudno jednak o wygraną, skoro skład liczy tylko pięciu zawodników, z których na dodatek solidnie punktuje tylko dwóch. Do piątego biegu świętochłowiccy kibice mogli mieć jeszcze nadzieje, że nie będzie tak źle, ale... im dalej, tym gorzej spisywali się zawodnicy Śląska. W efekcie krakowianie omal nie powtórzyli wyniku z własnego toru, gdzie pokonali Śląsk 62:28.

Mimo zdecydowanej dominacji Wandy kibice zobaczyli jednak kilka interesujących wyścigów. Bodaj najwięcej emocji przyniósł bieg ósmy, w którym Krzysztof Bas z Jarosławem Szymkowiakiem trzykrotnie zamieniali się miejscami na trzeciej pozycji. Ostatecznie lepszy okazał się zawodnik Wandy. Wcześniej, bo w piątym wyścigu Sebastian Kowolik już na starcie miał problemy z motocyklem, ale ambitnie ścigał jadącego na drugiej pozycji Szymkowiaka. Przez cztery okrążenia atakował rywala, ale jednak musiał dać za wygraną.

Dodać warto, że po czwartym wyścigu swoje umiejętności zaprezentowali kibicom dwaj młodzi zawodnicy: Szymon Kowolik (brat Sebastiana) i Marcin Bełkot, którzy we wtorek, na torze w Ostrowie Wielkopolskim starać się będą o żużlowe licencje.

- Początek zawodów był wyrównany, ale potem zaczęliśmy powiększać przewagę - ocenił Antoni Skupień, trener Wandy. - Tor był taki jak dawniej w Krakowie: pełen dziur. Słabo pojechał Maciek Bornecki, który od jakiegoś czasu nie potrafi się przełamać. Mamy teraz sześć punktów. Gdybyśmy zdobyli jeszcze cztery, byłoby dobrze.

- W połowie zawodów w motocyklu Pyzika pękł silnik, na rezerwowy, słabszy motocykl musiał się przesiąść Kowolik - zaznaczył Jan Nowak, szkoleniowiec Śląska. - Jak punktuje dwóch zawodników, to trudno wygrać mecz...

ŚLĄSK ŚWIĘTOCHŁOWICE ? WANDA KRAKÓW 32:57

ŚLĄSK: Chiński 11 (2,2,3,2,2,w), Bas 4 (1,1,0,-,2), Żurawski 6 (3,2,1,-,d,d), E. Tudzież NS, Kowolik 10 (3,1,3,u,1,2), Krzykowski NS, Pyzik 1 (0,1,w,0,0,u).

WANDA: E. Skupień 12 (3,3,2,3,1), Bornecki 4 (0,d,1,1,2), Szymkowiak 11 (2,2,1,3,3), Marczak NS, Łukaszewicz 14 (2,3,3,3,3), Bzdęga 6 (1,u,2,2,1), Loman 10 (1,3,2,1,3). Wyścigi: 3:3, 3:3, 3:3, 3:3, 1:5, 3:3, 3:3, 3:3, 1:5, 2:4, 1:5, 2:4, 0:5, 2:4, 2:4. Najlepszy czas: Eugeniusz Skupień - 69,15 sek., w I biegu. Sędziował Krzysztof Woźniak z Wrocławia. Widzów ok. 1000.

Wyścigi:

I. Skupień (69,15), Chiński, Bas, Bornecki 3:3

II. Żurawski (69,98), Szymkowiak, Loman, Pyzik 3:3 (6:6)

III. Kowolik (70,06), Łukaszewicz, Bzdęga, Krzykowski NS 3:3 (9:9)

IV. Skupień (71,61), Żurawski, Pyzik, Bornecki (d4) 3:3 (12:12)

V. Loman (70,62), Szymkowiak, Kowolik, Krzykowski NS 1:5 (13:17)

VI. Łukaszewicz (70,09), Chiński, Bas, Bzdęga (u4) 3:3 (16:20)

VII. Kowolik (70,74), Skupień, Bornecki, Pyzik (w2) 3:3 (19:23)

VIII. Chiński (71,24), Loman, Szymkowiak, Bas 3:3 (22:26)

IX. Łukaszewicz (70,74), Bzdęga, Żurawski, Pyzik 1:5 (23:31)

X. Skupień (70,73), Chiński, Loman, Kowolik (u2) 2:4 (25:35)

XI. Szymkowiak (72,27), Bzdęga, Kowolik, Pyzik 1:5 (26:40)

XII. Łukaszewicz (71,44), Chiński, Bornecki, Żurawski (d4) 2:4 (28:44)

XIII. Loman (72,75), Bornecki, Pyzik (u3), Krzykowski NS 0:5 (28:49)

XIV. Szymkowiak (72,25), Bas, Bzdęga, Żurawski (d4) 2:4 (30:53)
XV. Łukaszewicz (72,45), Kowolik, Skupień, Chiński (u3) 2:4 (32:57)

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: II liga żużla: Śląsk - Wanda 32:57 - Chorzów Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie