Gospodarze ponownie zdobyli najwyższe laury

JUSTYNA CYRUS
Najwięcej kłopotów sprawiło przeciskanie się w ciasnym tunelu. Foto: JUSTYNA CYRUS
Najwięcej kłopotów sprawiło przeciskanie się w ciasnym tunelu. Foto: JUSTYNA CYRUS
Ja zawodnik pragnę zwyciężać, lecz jeżeli nie będę mógł wygrać, niech będę dzielny w swym wysiłku... To ślubowanie zgodnie powtarzało ponad 200 uczestników w chwili rozpoczęcia VII Olimpiady Młodzieży i Dorosłych (5.

Ja zawodnik pragnę zwyciężać, lecz jeżeli nie będę mógł wygrać, niech będę dzielny w swym wysiłku...
To ślubowanie zgodnie powtarzało ponad 200 uczestników w chwili rozpoczęcia VII Olimpiady Młodzieży i Dorosłych (5.06). Do hali Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu na zaproszenie Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Upośledzeniem Umysłowym przyjechało 11 kół prowadzonych przez PSOUU na Śląsku, jedynie w ostatniej chwili zrezygnowała Pszczyna. Organizatorem było chorzowskie koło, gdyż zgodnie z tradycją zawsze zostaje nim zwycięzca poprzednich igrzysk. Szefostwo trzech placówek Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego, Warsztatów Terapii Zajęciowej i Klubu - Świetlicy Integracyjnej już w marcu wysłało wszystkim uczestnikom opisy siedmiu konkurencji, aby wystarczyło czasu na przygotowania.

- Najwięcej problemów sprawił tor przeszkód, na który składał się slalom między tyczkami, przejście przez tunel oraz obręcz i sprint do mety. To wymaga dużej koordynacji ruchowej. Natomiast najwięcej frajdy towarzyszyło zawodom z gazetami, gdzie musieli tak układać dwie gazety, aby po nich pokonać wyznaczony odcinek. Papiery fruwały w powietrzu. Świetnie wypadły rzuty dwukilogramową piłką lekarską. Techniki były najróżniejsze: od pchnięcia oburącz znad głowy, przez rzuty tyłem, hakiem, wyrzut z opuszczonych rąk. Rekordzista uzyskał wynik aż 21 metrów - wyjaśnia Adam Pradela, sędzia główny, prowadzący wszelkie chorzowskie zawody dla niepełnosprawnych.

Pozostałe konkurencje: sadzenia ziemniaków, strzały do bramki i wyścig brygad murarskich gdzie z kartonów przekazywanych z rąk do rąk układano ścianę, znane zawodnikom przebiegały gładko.
Po trzygodzinnych zmaganiach podliczono punkty i okazało się, że ponownie najlepszą drużyną było chorzowskie koło! Gratulujemy.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie