Górnicze związki testują pracodawców z Kompanii

Aldona Minorczyk-Cichy
Trzy żądania przekazały górnicze związki zawodowe zarządowi Kompanii Węglowej. Jeśli spółka nie odpowie do 5 maja, może dojść do sporu zbiorowego. Chodzi o utrzymanie funduszu płac na poziomie z ubiegłego roku, czyli tak naprawdę o co najmniej 6-8 proc. podwyżki, gwarancję dalszego funkcjonowania wszystkich kopalń i zakładów w spółce oraz zwiększenie zatrudnienia.

Tak naprawdę to testowanie spółki przez związkowców. Gdy uda się im coś wywalczyć, ich śladami pójdą związki w pozostałych spółkach węglowych. - Jeżeli te postulaty nie zostaną zrealizowane, to zgodnie z zasadami wejdziemy w spór zbiorowy - ostrzega Jarosław Grzesik, szef NSZZ Solidarność w Kompanii.

Związkowcy niepokoją się m.in. o dalsze losy kopalń Rydułtowy-Anna, Halemba-Wirek i Brzeszcze, a także Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych. - Oficjalnie nie zostaliśmy poinformowani o zamiarach likwidacji lub przekształcenia tych jednostek. Wiemy o tym z innych źródeł - podkreśla Grzesik.

Wacław Czerkawski, wiceszef ZZ Górników w Polsce, podkreśla, że takie pogłoski to dla górników sytuacja wyjątkowo niekomfortowa: - Praca w takim zagrożeniu nie sprzyja bezpieczeństwu. Pracownik musi wiedzieć, że jego sytuacja jest stabilna.

Czerkawski dodaje, że Halemba-Wirek i Rydułtowy-Anna przynoszą straty, ale to jego zdaniem nie jest powód do ich zamykania. - Nie należy likwidować zakładów, tylko zrobić wszystko, by wyszły na prostą. Przykład to Bogdanka, która była postawiona w stan likwidacji, a teraz jest perłą wśród kopalń - mówi.

Związkowcy podczas wczorajszego spotkania omawiali także skutki wstrzymania przyjęć do pracy w KW (z wyjątkiem absolwentów szkół, z którymi spółka podpisała kontrakty). - To ma przełożenie na bezpieczeństwo w kopalniach. Na miejsce każdego odchodzącego z pracy górnika powinien zostać przyjęty nowy - mówi Czerkawski.

Ostatni ostry konflikt w KW miał miejsce 2 lata temu. Negocjacje i mediacje z udziałem wojewody śląskiego nie wypaliły. Doszło do 24-godzinnego strajku ostrzegawczego. W końcu związkowcy i tak postawili na swoim.

Jarosław Grzesik z Solidarności nie wie jeszcze, czy przed zaplanowanym na przełom maja i czerwca Europejskim Kongresem Gospodarczym 2010 dojdzie do manifestacji. - Tak kongres, jak i manifestacja zostały odwołane w związku z tragedią pod Smoleńskiem. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji w tej sprawie - mówi Grzesik.

Flesz: Rząd wprowadził nowe obostrzenia z powodu koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3