Dwie strony promili

(jus)
Nie do końca wiadomo, czy pieniądze przeznaczane na walkę z alkoholizmem są właściwie wykorzystywane. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
Nie do końca wiadomo, czy pieniądze przeznaczane na walkę z alkoholizmem są właściwie wykorzystywane. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
Obroty z handlu alkoholem pozwalają dzieciom z rodzin zagrożonych patologią wyjechać na wakacje. Z pieniędzy uzyskanych za wydanie koncesji na sprzedaż alkoholu, tzw.

Obroty z handlu alkoholem pozwalają dzieciom z rodzin zagrożonych patologią wyjechać na wakacje. Z pieniędzy uzyskanych za wydanie koncesji na sprzedaż alkoholu, tzw. kapslowego, zgodnie z ustawą, realizowany jest program przeciwdziałania alkoholizmowi i wychowaniu w trzeźwości. Siemianowice Śl. fundują bezpłatny wypoczynek 128 dzieciom, Świętochłowice 250, a Chorzów ponad 500, choć wyjątkowo w tym roku opłaci go z miejskiej kasy, bo spodziewa się spadku wpływów z koncesji o 800 tys. zł.

Pozostałe wpływy (od kilkuset do ponad 1 mln zł) przeznaczone są m.in. na działalność sportową i kulturalną, gminne komisje orzekające o alkoholizmie i kierujące na leczenie, dla klubów abstynentów.
- W lutym br. do siemianowickiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o nieścisłościach finansowych w Klubie Abstynenta "Drugi oddech", które wniósł nowo powołany zarząd. Kilka miesięcy później także Urząd Miejski skierował do prokuratury podobne pismo, po wewnętrznej kontroli. Okazało się, że źle rozliczane są dotacje miasta od 2000 roku. Postępowanie zostało zawieszone, bo zebrane dokumenty księgowo-finansowe musi sprawdzić biegły - dowiedzieliśmy się w prokuraturze.

Katarzyna Jańczyk z Referatu Zdrowia po dwóch godzinach sprawdzania, jaką łącznie kwotę miasto przyznało "Drugiemu oddechowi" od 2000 r. stwierdziła, że nie można tych informacji udzielić. Ale wiemy, że blisko 50 tys. dotacji otrzymali w tym roku, którą jednak wkrótce wycofano.
W Chorzowie "kapslowe" wyniesie 1,2 mln zł. Najwięcej otrzyma Klub Abstynenta "Feniks" (ok. 150 tys. zł) i Ośrodek Promocji Rodziny (113 tys. zł). Wszyscy od trzech lat rozliczają się według specjalnej instrukcji i nie ma nadużyć. W Świętochłowicach też nie było większych problemów z beneficjentami "kapslowego".

- Trzy lata temu odrzuciliśmy rozliczenie Miejskiego Klubu Sportowego Śląsk, podobnie jak rachunki za telefon, przedstawione przez byłego prezesa Towarzystwa Tenisowego Bekhend. Rozliczenia Klubu Abstynenta, który w tym roku obchodzi 10-lecie działalności, nigdy nie budziły zastrzeżeń - wyjaśnia Janusz Kalafarski, naczelnik Wydziału Spraw Społecznych UM.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie