Dwa gole od rekordu

(lis)
Siemianowiczanie już w sparingach prezentowali skuteczną grę. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
Siemianowiczanie już w sparingach prezentowali skuteczną grę. Foto: MAGDALENA CHAŁUPKA
W miniony weekend zespoły grupy II katowickiej "okręgówki" rozegrały drugą rundę spotkań. Bardzo wysokie zwycięstwo odnieśli piłkarze MKS. Siemianowiczanie podejmowali na "Pszczelniku" beniaminka ligi okręgowej, ...

W miniony weekend zespoły grupy II katowickiej "okręgówki" rozegrały drugą rundę spotkań. Bardzo wysokie zwycięstwo odnieśli piłkarze MKS.
Siemianowiczanie podejmowali na "Pszczelniku" beniaminka ligi okręgowej, drużynę Kolejarza Katowice.
- To dla nas derby, oba kluby dzielą przecież niemal tylko tory tramwajowe - mówi Bogusław Czerwonka, działacz i jeden ze szkoleniowców siemianowickiego klubu.

Zespół MKS rozpoczął z drobnymi zmianami w składzie w porównaniu z pierwszym występem w Ożarowicach - na środku obrony Krzysztofa Fijałkowskiego zastąpił Łukasz Wanot. Z kolei za Dariusza Tomeckiego zagrał Sebastian Ofiara.
Mecz w I połowie był dość wyrównany i nic nie wskazywało na tak efektowne zwycięstwo gospodarzy. Siemianowiczanie mieli w pierwszej części gry cztery sytuacje do strzelenia gola i wykorzystali połowę z nich!

Takiej skuteczności siemianowickich piłkarzy nie spodziewali się chyba nawet najwierniejsi sympatycy MKS. A tuż po przerwie było jeszcze lepiej - w niespełna 120 sekund gospodarze strzelili dwa kolejne gole, zaś po upływie kolejnych dwóch minut było już 5:0! Po chwili wspaniałą bramkę zdobył Wanot, skutecznie wykonując rzut wolny z ponad 30 metrów i siemianowiczanie prowadzili już 6:0!. Wprawdzie katowiczanie zdołali strzelić honorowego gola, jednak wynik - na 7:1 - ustalił skuteczny w sobotę Marek Odyga.

- Pamiętam, że jakieś osiem, dziewięć lat temu, kiedy jeszcze sam grałem w MKS, pokonaliśmy Przyszłość Ciochowice 9:1. Wynik pamiętam nie tylko ze względu na rozmiary wygranej. Mieliśmy tak dużą przewagę, że przy stanie 7:0 trener ściągnął mnie z boiska, wprowadzając do bramki rozpoczynającego wówczas sportową karierę Arka Moja. Teraz o wyniku zaważyło te kilka minut po przerwie; przy stanie 6:0 Kolejarz nie był już w stanie nic zrobić - zakończył Bogusław Czerwonka.

MKS SIEMIANOWICE ŚL. - KOLEJARZ 24 KATOWICE 7:1 (2:0)
Bramki: Wanot 2 (16., 51.), Odyga 3 (47., 49., 70.), Bryłka (42.), Dudek (46.) dla MKS oraz Załuski (64.) dla Kolejarza.
MKS: Gottscholl - Wolny, Białas, Wanot, Komander - Ofiara, Bryłka (60. Fijałkowski), Razakowski, Dudek (80. Drzewiecki) - Odyga (70. Krupanek), Cichy (60. Appel).

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie