Dlaczego powstała ESTAKADA w Chorzowie? Jak ją budowano? Te zdjęcia są unikalne

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Budowa estakady w Chorzowie
Budowa estakady w Chorzowie Mat. Urząd Miasta w Chorzowie/Miejski konserwator zabytków
Dlaczego powstała ESTAKADA w Chorzowie? Rozkopano ulice, wyburzono liczne kamienice, przesunięto linie tramwajowe. Budowa estakady była ważną inwestycją dla Chorzowa. Droga szybkiego ruchu miała upłynnić ruch. Było to na tamte czasy nowoczesne rozwiązanie, które było już stosowane m.in. w Niemczech. Dziś wiadomo, że estakada tylko na pewien czas usprawniła ruch drogowy. Przez wiele lat odebrała natomiast chorzowianom rynek. Teraz to się zmienia. Zobaczcie na zdjęciach, jak zmieniało się miasto, podczas budowy estakady.

Estakada miała usprawnić ruch. Postrzegana była jako nowoczesne rozwiązanie architektoniczne

Estakada w Chorzowie musiała zostać wybudowana. Na Rynku koncentrowały się główne drogi. Tu krzyżował się ruch tranzytowy - z Warszawy do Wrocławia, Poznania. Przebiegały tędy też inie tramwajowe. Tak nie mogło być. Trzeba było oddzielić ruch miejski od tranzytowego i zgodnie z wymogami bezpieczeństwa oddzielić ruch pieszy. Z tego względu pojawił się projekt budowy drogi szybkiego ruchu nad chorzowskim rynkiem.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

"Chorzowski Rynek należy do najbardziej newralgicznych puntów komunikacyjnych województwa katowickiego" - pisała Renata Marzewska w "Trybunie Robotniczej" 17 grudnia 1975 roku.

Pomysł wybudowania w centrum Chorzowa estakady pojawił się w połowie lat 70. XX wieku, a jej projekt został wykonany w Wojewódzkim Biurze Projektowym w Zabrzu, a inwestycję wykonał Skoczowski Oddział Kieleckiego Przedsiębiorstwa Robót Mostowych.

Budowa estakady rozpoczęła się 26 sierpnia 1976 roku. Prace trwały trzy lata, chociaż początkowo budowa miała zakończyć się dopiero w 1981 roku. Ostatecznie otwarto ją 22 lipca 1979 roku, przy okazji święta Odrodzenia Polski dla uczczenia 35-leci Polski Ludowej. Tak szybkie wybudowanie estakady możliwe było dlatego, że drogowcom pomagali mieszkańcy. W budowę zaangażowani byli pracownicy największych chorzowskich zakładów i przedsiębiorstw komunalnych, a także żołnierze oraz młodzież szkolna.

Budowa estakady w Chorzowie

Dlaczego powstała ESTAKADA w Chorzowie? Jak ją budowano? Te ...

- Dzisiaj centrum Chorzowa przypomina wielki plac budowy. Potężne buldożery, koparki i inny sprzęt budowlany przygotowały już tereny pod wielką inwestycję. Jeśli nasz wykonawca dotrzyma terminów jeszcze w tym roku na wysokości 7 m nad ziemią przebiegać będzie przez centrum prawie 400-metrowa estakada, która powinna definitywnie rozwiązać problem komunikacji miejskiej, jak i ruchu tranzytowego - mówił inż. arch. Emil Sudoł, kierownik wydziału gospodarki terenowej Urzędu Miejskiego dla "Trybuny Robotniczej" w 1977 roku.

Samą realizację inwestycji podzielono na trzy etapy. Pierwszy zakładał wyburzenie i przełożenie uzbrojenia terenu. Drugi etap budowy obejmował odcinek od torów kolejowych naprzeciwko Huty Kościuszki do ul. Wieczorka. To była najtrudniejsza część prac, bo trzeba było przebudować ulicę i torowiska tramwajowe, a także m.in. wybudować tunel dla pieszych przy ul. Wieczorka. Trzecia część robót prowadzona była na odcinku od ul. Dąbrowskiego do stadionu AKS.

Zygmunt Małyska pracował w tamtym czasie w Hucie Kościuszko. Przez zakład został wydelegowany do pomocy przy ostatnich pracach kosmetycznych na estakadzie. W tym czasie to było normalne.

- To była chyba końcówka 1978 roku. Prace posuwały się dosyć szybko. Na placu budowy było zazwyczaj 200-300 osób. Jak na tamte czasy standard wykonania był wysoki - przyznaje chorzowianin.

- Estakada bardzo wtedy się przydała, bo samochodów było coraz więcej i z centrum nie dało się wyjechać - dodaje Zygmunt Małyska.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Estakada przecięła na pół chorzowski rynek

Gdy budowano drogę szybkiego ruchu tzw. estakadą, nie patrzono z żalem na wyburzenia niektórych kamienic czy przecięcie rynku przez drogę. XIX-wieczna, miejska architektura Chorzowa w latach 70. XX wieku nie była uważana za coś ładnego. W tym czasie uważano, że w kamienicy źle się mieszka, bo jest tam za ciasno. Modne były pełne zieleni osiedla podmiejskie. Estakadę chwalona, jako nowoczesne rozwiązanie komunikacyjne, które usprawni ruch. W lokalnych gazetach pisano, że "arteria ta oznacza nowoczesne, funkcjonalne i wygodne śródmieście, poprawę warunków komunikacyjnych i transportowych, gdyż możliwa tu będzie o wiele płynniejsza, szybsza i bezkolizyjna jazda, poprawi się bezpieczeństwo ruchu kołowego i pieszego. Wreszcie centrum Chorzowa zyska na estetyce".

- Estakada nie miała popsuć rynku. Takie rozwiązania architektoniczne wykorzystywano w latach 60. i 70. XX wieku. Podobne estakady powstały w wielu miastach Niemiec m.in. w Halle i Hanowerze. Tam inwestycje przeprowadzono bez problemu w związku ze zniszczeniami wojennymi. W Chorzowie, by wybudować estakadę, trzeba było wyburzyć wiele kamienic - mówi Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków w Urzędzie Miasta w Chorzowie.

Estakada miała rozwiązać problem wzmożonego ruchu miejskiego oraz tranzytu. Szybko jednak okazało się, że rozwiązanie to jest niewystarczające, ze względy na dynamiczny wzrost liczby samochodów. W końcu też potrzebny był remont estakady. Estakada pierwszy, gruntowny remont przeszła dopiero w 2012 roku. Wyremontowano jezdnię estakady na długości od skrzyżowania z ul. Dąbrowskiego i Metalowców, przebudowano zjazdy na ul. Katowicką, Rynek, zwiększono nośność jej konstrukcji, zamontowano także pomarańczowe ekrany akustyczne oraz znajdujące się na nich oświetlenie ledowe. Remont kosztował ponad 38,5 mln zł, ale aż 25,7 mln zł pochodziło z dotacji unijnej. Prace modernizacyjne trwały ponad rok, a 1 lipca 2013 roku pierwsi kierowcy mogli nią przejechać ponownie.

Codziennie estakadą przejeżdża kilkadziesiąt tysięcy pojazdów. Przecinająca na pól chorzowski Rynek droga odebrała mieszkańcom też na wiele lat "serce miasta", jakim jest sam Rynek.

Budowa estakady w Chorzowie

Dlaczego powstała ESTAKADA w Chorzowie? Jak ją budowano? Te ...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"Rozkopano ulice, wyburzono liczne kamienice, przesunięto linie tramwajowe..." a budowa trwała tylko raz dłużej niż obecne betonowanie "rynku" :(
G
Gość
Skaradziejstwo, jakich mało. Zamiast rozebrać, jeszcze upudrowano. Szpeci, przez co to jeden z najbrzydszych rynków, jakie znam. Już widzę te tłumy siedzące obok w hałasie i pyle nad głowami.
S
Senior chorzowski.
Należy oddać nalezne słowa podziękowania p. Fudali
Dodaj ogłoszenie