Dlaczego górnicy protestują?

Aldona Minorczyk-Cichy
arch.
arch.
Średnie zarobki w kopalniach brzmią imponująco: 4000-5200 zł brutto. A jednak górnicy strajkują, a młodzi nie garną się do pracy pod ziemią. Dlaczego? Bo rzeczywistość nie jest tak różowa, jak ją przedstawiają górnicze ...

Średnie zarobki w kopalniach brzmią imponująco: 4000-5200 zł brutto. A jednak górnicy strajkują, a młodzi nie garną się do pracy pod ziemią. Dlaczego? Bo rzeczywistość nie jest tak różowa, jak ją przedstawiają górnicze spółki. W kopalni szeregowy "hajer" zarabia od 1000 do 2500 zł na rękę. A harówki, szczególnie tej na przodku przy wydobyciu węgla, nie da się słowami opisać.

W rybnickiej kopalni Jankowice należącej do Kompanii Węglowej początkujący górnik ma szansę raz w miesiącu przynieść żonie 1200 zł. Taki z 10-letnim stażem, który pracuje nocami i w weekendy dostaje 2000-2500 zł. Górnicy z oddziałów pomocniczych zarobią już o 20 proc. mniej, choć pracują równie ciężko. Najgorzej mają ci z powierzchni. Na przeróbce węgla za miesiąc harówki na ich konto wpłynie 1000-1200 zł. A najlepiej zarabia dozór. Średnio 2500-3000 zł na rękę. - Młody górnik po szkole ma około 50-60 zł dniówki. Doświadczony, pracujący przy wydobyciu - około 100 zł. Ale tych ostatnich jest tylko 25 procent w zakładzie. Do tego dochodzi tzw. karta górnicza, czyli wysługa lat. To dodatkowe od 200 do 400 zł miesięcznie. Od tego trzeba odjąć podatki. Dostajemy też talony na jedzenie. To 11 zł za przepracowaną dniówkę - wyjaśnia Tomasz Adamski związkowiec z Sierpnia 80 w kopalni Jankowice.

Według oficjalnych danych średnia płaca w Katowickim Holdingu Węglowym wynosi 4760 zł brutto. Górnicy dołowi zarabiają tam średnio 5140 zł brutto, a pracownicy powierzchni 3280 zł brutto. Średni zarobek w Kompanii Węglowej dla pracownika dołowego wynosi 4472 zł brutto, a na powierzchni - 2986 zł brutto. Z kolei w Jastrzębskiej Spółce Węglowej średnie wynagrodzenie brutto to 4600 zł. Górnicy ze swoich zarobków nie są zadowoleni. Wielu z nich ledwo wiąże koniec z końcem. Kopalnia Budryk w Ornontowicach od dwóch tygodni jest okupowana przez kilkuset górników. Strajkujący spędzili w zakładzie święta. W Wigilię opłatkiem z rodzinami łamali się przy bramie.

Zakład, dotąd samodzielny, został przyłączony do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Oficjalnie w jej struktury wejdzie w styczniu. Strajkujący domagają się 700 zł brutto podwyżki. To tyle, by dorównać do średniej zarobków w spółce, czyli do 4600 zł brutto. Według Jerzego Markowskiego, byłego ministra gospodarki i dyrektora Budryka, płace w kopalni to 28 proc. kosztów wydobycia. Średnia w innych kopalniach wynosi 50 proc.

Prawdopodobnie 7 stycznia staną także wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej. Tam też chodzi o podwyżki. Początkowo żądano 14 proc., teraz już - 18 proc., czyli około 700 zł brutto. Jeden dzień postoju w grudniu spowodował, że na powierzchnię nie wyjechało 195 tysięcy ton węgla. To 40 mln zł strat z powodu utraconych zysków i stałych kosztów. Spółka wciąż ma 5 mld zł zobowiązań. W każdej chwili któryś z wierzycieli może wystąpić do sądu o postawienie jej w stan upadłości.

Polska wydobywa najwięcej węgla w Europie. To 91 mln ton rocznie. W Niemczech, gdzie warunki geologiczne są podobne do naszych wydobywa się 28 mln ton w ośmiu kopalniach. Nasze zakłady są jednak poważnie niedofinansowane. - Zaległości są ogromne. Inwestycje stanęły w 1994 roku. Ponad połowa sekcji obudów ścianowych ma od 16 do 25 lat. Co ósma jest starsza niż ćwierć wieku. W Niemczech, gdzie rządy federalne rocznie dofinansowują górnictwo kwotą 2,5 mld euro, stan tych urządzeń jest znacznie lepszy - mówi minister Piotr Buchwald, szef Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Dodaje, że to, iż mimo wszystko nasze górnictwo znajduje w trójce najbezpieczniejszych na świecie, jest zasługą kadry inżynieryjnej i determinacji poszczególnych załóg.

Kolejny problem to braki kadrowe. Z analiz przeprowadzanych przez górniczy nadzór wynika, że w wielu spółkach węglowych około 70 proc. załogi ma ponad 40 lat. Ci ludzie za kilka lat przejdą na resortowe emerytury. Nie będzie miał ich kto zastąpić.


Zarobki górnika

- dniówki: od 50 do 100 zł

- wynagrodzenie z tytułu karty górniczej, czyli wysługa lat: od 200 do 400 zł

- dodatek za pracę w nocy: ok. 200 zł

- tzw. szkodliwe (gazowe, pyłowe): ok. 150 zł

- talony na posiłek regeneracyjny: 11 zł za przepracowaną dniówkę

- tzw. czternastka: średnia miesięczna pensja

- nagroda barbórkowa: średnia miesięczna pensja

Koronawirus przyspiesza rewolucję w bankach

Wideo

Materiał oryginalny: Dlaczego górnicy protestują? - Katowice Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3