Deptak na ul. Jagiellońskiej w Chorzowie. Ruszyły prace

Łukasz Respondek
Jagiellońska ma ożyć dzięki remontowi
Jagiellońska ma ożyć dzięki remontowi ARC
Czy deptak jest receptą na ożywienie miasta? Na Mariackiej w Katowicach się udało. I dlatego inne miasta idą za przykładem stolicy województwa. Budowa kolejnego rozpoczęła się w poniedziałęk. To ul. Jagiellońska w Chorzowie. Samorządowcy liczą na powtórzenie sukcesu katowickich deptaków, a przeciwnicy pomysłu przypominają, że w mieście już jeden deptak jest. I to nie byle jaki, bo chorzowska ul. Wolności to najdłuższy deptak w regionie.

Jagiellońska jest jedną z przecznic popularnej "Wolki". Nowy deptak ma powstać na długości ponad stu metrów. Dzięki przeprowadzonym pracom mają powstać tam restauracje i ogródki piwne. - Mam nadzieję, że to miejsce będzie tętniło życiem, jak katowickie ulice Stawowa i Wawelska - mówi Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa. I dodaje, że aby dana działalność mogła się rozwijać, to trzeba stworzyć odpowiednie warunki. - Zdaję sobie jednak sprawę, że przemiana nie nastąpi na pewno od razu.

Ulica Jagiellońska bardziej niż z gastronomii słynie z handlu i usług. Można tam m.in. kupić ramę do obrazu, ostrzyc się, czy pograć na automatach.
Przeciwnikiem nowego deptaka jest m.in. były wiceprezydent Jan Michalik.

- To nie jest trafiony pomysł. Wszystkie kamienice są tam prywatne, miasto nie będzie miało wpływu na to, co ma tam powstać. Właściciele, którzy otrzymują regularnie płacony czynsz, na pewno nikogo nie będą wyrzucać - uważa Michalik.

Pomysł deptaka nie podoba się mieszkańcom także z innego względu: znikną parkingi. Grzegorz Kubanek uważa, że to kiepski pomysł.
- Deptak tutaj? Nie dość, że parkingi są płatne, to jeszcze teraz będzie ich mniej - denerwuje się. - W Chorzowie jest jeden z najdłuższych deptaków w kraju, po co więc robić kolejny zaraz obok? - zastanawia się.

- Ulicą Wolności przejeżdża tramwaj. To bardzo utrudnia jej zagospodarowanie - wyjaśnia Piotr Wojtala, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów.

W pierwszej kolejności remontowi poddana zostanie kanalizacja deszczowa i sieć wodociągowa.

Prace potrwają sześć tygodni i prowadzić je będzie Chorzowsko- Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Niemal jednocześnie wymianę sieci gazowej przepro-wadzi Górnośląska Spółka Gazownictwa z Zabrza.

Później rozpocznie się część drogowa, architektoniczna i elektryczna: ulica zyska nową szlachetną nawierzchnię, zainstalowane zostanie nowe oświetlenie uliczne oraz punktowe, a niektóre jego elementy będą wbudowane w nawierzchnię. Powstaną chowane pod nawierzchnią miejsca wyposażone w przyłącza elektryczne umożliwiające podłączenie do sieci ogródków letnich oraz zasilanie imprez i jarmarku świątecznego. Wzdłuż ulicy zostaną posadzone drzewa. Zamontowane zostaną też ławki, stojaki na rowery oraz elementy małej architektury.

Całość zagospodarowania została zlecona architektom, którzy dobrali i skomponowali wszystkie elementy nawierzchni, małej architektury, oświetlenia i zieleni. Znikną chodniki oraz kilkanaście miejsc parkingowych. Prace mają zakończyć się na przełomie września i października. Będą kosztowały 1,1 miliona zł.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie