Co z tym sklepem?

(mit)
Chorzowianie mają nadzieję, że jednak coś tutaj powstanie. Fot: Sylwester Witkowski
Chorzowianie mają nadzieję, że jednak coś tutaj powstanie. Fot: Sylwester Witkowski
Miał być tutaj przecież sklep, a teraz to figa z makiem. Szkoda, razem z sąsiadami cieszyliśmy się, że będziemy mieli blisko, żeby robić większe zakupy - mówi Barbara Szwerczek, mieszkanka jednego z bloku przy ul.

Miał być tutaj przecież sklep, a teraz to figa z makiem. Szkoda, razem z sąsiadami cieszyliśmy się, że będziemy mieli blisko, żeby robić większe zakupy - mówi Barbara Szwerczek, mieszkanka jednego z bloku przy ul. Kościuszki.
Rzecz dotyczy pawilonu handlowego, który miał powstać na poprzemysłowych zgliszczach. Rzeczywiście, kiedy zaczęto sprzątać teren i głośno już było o mającym powstać tutaj sklepie, większość była zadowolona. Nawet handlowcy spod pobliskiej estakady nie czuli się tym zagrożeni.

Pomimo że na placu przy ul. Kościuszki nie ma żadnych śladów budowy, to nic jeszcze nie jest stracone. Nadal obowiązuje bowiem decyzja o warunkach zabudowy tego miejsca właśnie pod obiekt handlowy. Dany inwestor musi teraz spełnić określone warunki lub zrezygnować ze swoich planów. Dopiero potem może zostać wydane pozwolenie na budowę. I tylko tyle należy do chorzowskiego Urzędu Miasta. Teren bowiem, po tym jak zbyła go Huta "Kościuszki" trafił w prywatne ręce.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie