Chorzów: Skandaliczna sytuacja na Placu Mickiewicza! Dwulatek biegał sam po dworze na bosaka i w cienkiej bluzeczce! NOWE FAKTY

Aneta Kasprzyk
Aneta Kasprzyk
CHORZÓW. Dwuletni chłopczyk bez opieki spacerował w godzinach wieczornych po Placu Mickiewicza. Dziecko było bose, ubrane jedynie w cieniutką bluzeczkę, miało założony pampers. Trwają czynności wyjaśniające zdarzenie. Dziecko pozostaje pod opieką policji. Na chorzowskiej komendzie jest już matka dwulatka.

AKTUALIZACJA

26 września w Chorzowie w okolicy placu Mickiewicza błąkał się bosy dwulatek w samej bluzce i pampersie. Dzieckiem zajęła się jedna z mieszkanek, która wezwała policję. Okazało się, że dziecko miało być wtedy pod opieką babci. Kobieta miała zajmować się także 11-miesięcznym braciszkiem dwulatka.
Czytaj więcej:
Dwulatek chodził boso przy placu Mackiewicza w Chorzowie. Szczegóły sprawy. Mama i babci były pod wpływem

Bosy dwulatek spacerował po ulicach Chorzowa

Do niecodziennej interwencji policji doszło w godzinach wieczornych na terenie Chorzowa. Policjanci zaopiekowali się bosym dwulatkiem.

Na bosaka i w pampersie

Zgłoszenia dokonała mieszkanka dzielnicy Chorzów II. To dzięki jej czujności, małemu chorzowianinowi nic się nie stało.

- Zgłoszenie przyjęliśmy po godzinie 19. Dzwoniła mieszkanka dzielnicy Chorzów II, informując, że po Placu Mickiewicza spaceruje malutka dziewczynka bez opieki - informuje kom. Arkadiusz Bień, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie.

Na miejsce został wysłany patrol policji, do tego czasu dzieckiem zaopiekowała się zgłaszająca.

Dziewczynka okazała się chłopcem

Po przybyciu patrolu interwencyjnego, dzieckiem zaopiekowali się funkcjonariusze. Okazało się, że uroda dziecka była myląca. Blondyneczka okazała się być chłopczykiem.

- Na miejsce została wezwana karetka pogotowia. Dziewczynka okazała się być chłopczykiem. Życiu dziecka nie zagrażało niebezpieczeństwo. Lekarze określili jego stan jako dobry. Dziecko zostało napojone, nakarmione i ogrzane. Prawdopodobnie samowolnie oddaliło się z miejsca zamieszkania - relacjonuje Arkadiusz Bień.

Trwają czynności wyjaśniające z udziałem matki chłopczyka

Policjanci szybko ustalili matkę dziecka.

- Obecnie trwają czynności wyjaśniające w sprawie. Chcemy ustalić jak doszło do zaniedbania oraz to, jaki jest stan psychofizyczny matki chłopczyka. Dlaczego bosy dwulatek sam wędrował ulicą, jak oddalił się z miejsca zamieszkania - tłumaczy rzecznik.

Wszelkie szczegóły sprawy będą znane jutro.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na chorzow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie