Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Baby z zającem, żur i smażonka, czyli tradycje świąt wielkanocnych FOTO+PRZEPIS

Bartosz Wojsa
Konkurs na babę wielkanocną w Ornontowicach
Konkurs na babę wielkanocną w Ornontowicach Bartosz Wojsa
Tradycje świąt wielkanocnych. Z kruszonką, babą wielkanocną na drożdżach i wielkim garem żuru. Dawniej obchodzone święta wielkanocne nie różnią się znacząco od tych, które obchodzimy dzisiaj. Choć patrząc kilkadziesiąt lat wstecz, zauważymy pewne różnice.

Tradycje świąt wielkanocnych

Wielki, różowy zając siedzący na szczycie baby wielkanocnej. Druga wygląda zwyczajnie, ale w środku ma czekoladowe jajeczka, a ozdobą kolejnej babki są kurczątka ze słodkiej masy. Różnie przyozdobione baby wielkanocne można było podziwiać w poniedziałek, 26 marca, w ARTerii w Ornontowicach.

To tam, już po raz szósty, odbył się konkurs na babę wielkanocną, który - jak co roku - cieszył się dużą popularnością. Wydarzenie było też okazją, by z obecnymi tam członkiniami Koła Gospodyń Wiejskich Ornontowice, porozmawiać o śląskich tradycjach na święta wielkanocne.

Okazuje się bowiem, że choć większość tradycji związanych ze świętami kultywujemy do dziś, to jednak są i takie, o których pamięta już niewielu.

Pobudka o 4 rano. Obrzęd obmywania nóg
Pięćdziesiąt lat wstecz, Wielki Czwartek. O godzinie czwartej rano, w większości sypialni domów ornontowickich, słychać dzwonek budzików, a zaspane dzieciaki wstają i razem z rodzicami przygotowują do wyjścia. Dokąd idą?

– Do kościoła, rzecz jasna – opowiada Magdalena Owczarek, przewodnicząca KGW w Ornontowicach. – Wstawanie rano po to, by wziąć udział w obrzędzie obymwania nóg, było tradycją – podkreśla.

W tamtych czasach każdy chciał dostąpić zaszczytu obmywania nóg w kościele. Obrzęd, nazywany mandatum, odbywał się co roku, aż w końcu - choć panie z KGW nie potrafią powiedzieć dokładnie, kiedy to nastąpiło, w większości kościołów odszedł w zapomnienie. Obecnie mycie nóg odbywa się w niewielu świątyniach, nie ma tak powszechnego charakteru, tylko bardziej symboliczny. W Wielki Czwartek zawsze robi to papież, który obmywa nogi ubogim oraz więźniom.

Co ciekawe, lata temu, w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek ( lub bardzo wcześnie rano w Wielki Piątek), dokładnie myto także całe ciała. Wierzono, że zapewni to zdrowie i urodę na cały rok. A że dostęp do wody był ograniczony, mieszkańcy zbierali wody z przykopów lub myli się bezpośrednio w nich.

– Trzeba było wcześnie wstawać, a nam, gdy byliśmy dziećmi, oczywiście nie bardzo się chciało. Mimo że wtedy jeszcze nie obowiązywała zmiana czasu, więc teoretycznie miałyśmy o godzinę więcej na odpoczynek – śmieje się Helena Barczyk, członkini KGW Ornontowice. – To była czysta woda, więc nikt nie widział w tym problemu. Czasem wody nabierało się do wiaderek i myło się potem gdzieś przy domostwie – dodaje pani Helena.

Smażonka, kruszonka oraz inne pyszności
Na wielkanocnym stole, niezmiennie, nie może zabraknąć kruszonki, smażonki, wielkiego gara pełnego żuru, ale także jajek w różnej postaci, maszkietów, bab wielkanocnych, kołoczy, ciast i ciasteczek. To od lat się nie zmieniło. Co jednak ciekawe, mazurek na Śląsku nie był popularnym ciastem.

– Pojawił się u nas po 1945 roku, kiedy Śląsk wymieszał się z gorolami. Każdy przyniósł ze swojego regionu zwyczajowe potrawy, w tym mazurek wielkanocny. Nasze tradycyjne śląskie wypieki, to jednak tylko kołocze i prawdziwe wielkanocne baby na drożdżach – wspomina Lidia Szary, działająca w KGW Ornontowice od blisko 50 lat. Podkreśla, że kiedyś święta wielkanocne były przygotowywane skromniej. Dziś obchody są huczniejsze.

– Chociażby malowanie jajek, które dziś urosło już niemal do miana sztuki, takie piękności niektórzy z nich tworzą – mówią panie. Niezmiennie natomiast święta obchodzi się w gronie rodzinnym. Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem. – Cała rodzina zawsze najpierw zbierała się na rezurekcję, a później wspólnie siadała przy stole – mówi Magdalena Owczarek.

Panie z KGW Ornontowice wiedzę na temat tradycji mają sporo i starają się ją kultywować . Żałują tylko, że coraz mniej jest osób, którym mogłyby przekazać wiedzę. Młode kobiety pracują zawodowo i nie mają czasu na KGW.

– Kiedyś kobiety pracowały w gospodarstwie, więc spotkania w KGW to była dla nich jedyna rozrywka – mówi Magdalena Owczarek. Panie jednak wpadły na nowoczesny pomysł kontaktu. Założyły profil koła na Facebooku - KGW Ornontowice. I będą tak werbować nowe członkinie.

Przepis Koła Gospodyń Wiejskich w Ornontowicach na babę wielkanocną
Składniki na pierwsze ciasto: 12 dkg masła, 10 dkg cukru pudru, 25 dkg mąki, 7 żółtek, 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia, 1/8 l śmietany.

Składniki na drugie ciasto: 7 białek ubić na sztywno, 20 dkg cukru, 12 dkg masła roztopić, 6 dkg mąki pszennej, 7 dkg mąki ziemniaczanej, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia.

Składniki na trzecie ciasto: 5 jajek ubić z cukrem, 12 dkg cukru, 10 dkg mąki, 3 dkg kakao, szczyptę proszku do pieczenia.

W foremce ciasto lejemy warstwowo, po kolei. Piekarnik ustawiamy na 180 st. Celsjusza, a babę wielkanocną trzymamy tam około 45 minut. Aby mieć pewność, że ciasto jest już gotowe, możemy sprawdzać jego miękkość wbijając w babę drewniany patyczek.

Zobacz również:
Kartki WIELKANOCNE z życzeniami do POBRANIA wysłania. Najwięcej obrazków i e-kartek na Wielkanoc 2018

ŻYCZENIA Wielkanocne SMS, FB. Wierszyki do wysłania w święta: religijne, krótkie... ŻYCZENIA na WIELKANOC 2018

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy ubezpieczanie upraw zyskuje na popularności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na chorzow.naszemiasto.pl Nasze Miasto