Chorzów Szyb Prezydent dawnej kopalni "Polska" będzie miał swojego gospodarza. Jak wyjaśnił Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków, z propozycją zaopiekowania się wieżą wyciągową wystąpiło stowarzyszenie Sztyg.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Chorzów Szyb Prezydent dawnej kopalni "Polska" będzie miał swojego gospodarza.

Jak wyjaśnił Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków, z propozycją zaopiekowania się wieżą wyciągową wystąpiło stowarzyszenie Sztyg. Art. Jest ono związane z klubem Sztygarka i zaangażowane w organizowany tam Chorzowski Ogród Teatralny. Klub Sztygarka, działający w pokopalnianych budynkach, od wieży dzieli tylko kilka metrów.

- Teren zostanie ogrodzony i uporządkowany tak, by do wieży można było dojść tylko od strony Magazynu Ciekłego Powietrza w klubie Sztygarka. Ułatwi to dozorowanie terenu - zapowiada Mercik.

Stowarzyszenie wzięło też na siebie zobowiązanie oświetlenia wieży. Wcześniej składano też deklaracje urządzenia tam platformy widokowej.

To wszystko będzie mogło się stać zaraz po zakończeniu remontu. Miasto wyda na niego 368 tys. zł. Za te pieniądze wieża zostanie wyczyszczona, jej ubytki uzupełnione, wróci też do swojej naturalnej, eleganckiej, szarej barwy.

Oczywiście jeśli podczas prac remontowych nie zostaną odkryte jakieś inne, poważniejsze wady zabytkowej wieży.

Wieża "Prezydent" jest wysoka na 42 metry. Powstała 1933 roku.

Jeden z niedawno wydanych przewodników po mieście nazywa ją "najcenniejszym reliktem górnictwa węglowego w Chorzowie". Początkowo nazywała się "Wielki Jacek". W 1937 roku nadano jej nowe imię, na cześć prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Ignacego Mościckiego, który przez lata był związany z naszym miastem - był dyrektorem "Azotów" w latach 1922-1926.

Wyremontowana wieża wyciągowa może stać się świetną dekoracją plenerowych spektakli w Sztygarce. Stoi niedaleko jednego z najwyższych wzniesień miasta, obok góry Redena.

Jest przykładem rzadkiej żelbetonowej konstrukcji. Kąty między "nogami" wieży nie są ostre, ale lekko złagodzone łukiem z betonu. Henryk Mercik wielokrotnie podkreślał, że jej wyjątkowa uroda przypomina modernistyczne budowle naszego miasta - remontowany właśnie "drapacz chmur" czy budynek liceum im. Słowackiego.



Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!