Czy Stadion Śląski ma być w barwach Śląska? [Dołącz do dyskusji]

Aldona Minorczyk-Cichy, Michał WrońskiZaktualizowano 
Czy Śląski ma być w barwach Śląska? Fot. Arc
Biało-czerwony czy żółto-niebieski? Spór o kolory krzeseł na Stadionie Śląskim budzi gorące emocje.

"Kocioł Czarownic" będzie w biało-czerwonych barwach. Taką decyzję, mimo protestów Ruchu Autonomii Śląska i radnych Chorzowa, domagających się żółto-niebieskich krzesełek (kolory Górnego Śląska), podjął marszałek województwa śląskiego Bogusław Śmigielski już w lipcu. Jednak dopiero teraz podano tę informację do publicznej wiadomości. Podczas wyboru barw przeważyły argumenty estetyczne i fakt, że stadion ma charakter narodowy.

- Marszałek i zarząd województwa nie szanują Ślązaków - irytuje się Ryszard Sadłoń, radny z Chorzowa. Jego zdaniem mamy do czynienia z ignorancją władzy, która po prostu chce postawić na swoim i za nic ma opinie mieszkańców regionu.

- Nie musimy na siłę udowadniać swojej polskości. Odebrano nam EURO 2012, a my zamiast pokazać swoją tożsamość, kłaniamy się Warszawie w pas. Gdyby w Barcelonie ktoś wymyślił stadion w barwach narodowych, to wybuchłaby wojna domowa - mówi Sadłoń.

Dyskusja o kolorze krzesełek rozpoczęła się w grudniu 2009 r. Pisaliśmy wtedy o internetowej petycji, jaką w sprawie kolorów regionu podpisało ponad pięć tysięcy Ślązaków. Marszałkowi Bogusławowi Śmigielskiemu wręczyli ją podczas sesji Sejmiku działacze RAŚ. Ten obiecał, że sprawa kolorów zostanie ponownie przedyskutowana. Jak widać, skutki tej dyskusji nie są dla zwolenników barw Śląska pozytywne. Tymczasem na Facebooku działa grupa o nazwie "Żółto-niebieski Stadion Śląski" i zdobywa coraz większą popularność. Ma już ok. 500 członków.

Odnowiony stadion będzie miał biały dach i czerwone trybuny. Inspiracją dla projektantów był koncert U2, podczas którego fani irlandzkiej grupy stworzyli ogromną, biało-czerwoną "żywą" flagę. Po modernizacji (kosztem 415 mln zł, z czego 305 mln pochodzi z budżetu województwa) "Kocioł Czarownic" ma wypełniać standardy UEFA dla obiektów klasy "elite" i wymogi organizacyjne lekkoatletycznych mistrzostw świata. Poza zadaszeniem i wymianą krzesełek stadion zyska m.in. nowe oświetlenie o mocy 2000 luksów oraz system monitoringu, dzięki któremu kibice nie będą już anonimowi . Na trybunach będzie mogło zasiąść ponad 55 tysięcy widzów - o 8 tysięcy więcej niż przed przebudową (ale blisko dwa razy mniej niż w latach 50.). Stare krzesełka miały kolor seledynowy i siwy. W ubiegłym roku kupiło je kilkadziesiąt klubów sportowych i samorządów z całego regionu.

Opinie znanych osób - czytaj na następnych stronach

Kolory "Kotła Czarownic" budzą emocje. Wśród mieszkańców regionu przeważają zwolennicy śląskich barw

Gerard Cieślik, były piłkarz Ruchu Chorzów i reprezentant Polski:
To jest dla mnie niezrozumiałe. Dlaczego nie potrafimy i nie chcemy promować naszego regionu i naszej piłki? To oczywiste, że stadion powinien być w barwach Górnego Śląska, czyli żółto-niebieski, bo jest nasz, a nie warszawski. Nie dostaliśmy meczu na EURO 2012, to dlaczego mamy się im kłaniać? Pokażmy, że jesteśmy dumni ze swojego regionu. Legia ma stadion w swoich barwach, a nie biało-czerwony. Dlaczego musimy koniecznie wyjść przed szereg i dlaczego zarząd województwa upiera się przy tych czerwonych krzesełkach?

Stanisław Oślizło, były kapitan reprezentacji Polski i Górnika Zabrze:
Jestem zdecydowanie za barwami narodowymi na Stadionie Śląskim. Biało-czerwone kolory w jego wystroju są jak najbardziej zasadne. Tu w regionie wszyscy jesteśmy do nich przywiązani. To przecież na tym obiekcie polska piłka przeżywała swoje chwile chwały. To tutaj padały gole, o których będziemy pamiętać długie lata. To nie jest stadion regionalny, a właśnie narodowy. Słowo "narodowy" znajduje się w jego nazwie. Tak też zapisał się w historii i w naszej pamięci, i tak niech już zostanie. Nie wymyślajmy nowych koncepcji, bo one nie mają większego sensu.

Andrzej Zydorowicz, wieloletni komentator sportowy:
Nie przywiązuję zbyt wielkiej wagi do barw stadionu. Przecież podczas meczu i tak tego zbytnio nie widać, bo krzesełka są zajęte przez widzów. Ważniejsze niż barwy jest dla mnie odpowiednie zaplecze, infrastruktura, komfort czy bezpieczeństwo obiektu. Osobiście na pewno nie będę się źle czuł na stadionie w kolorze biało-czerwonym, tak samo zresztą jak nie czułbym się źle na stadionie w barwach żółto-niebieskich. Czuję się tak samo Polakiem jak Ślązakiem. Myślę zresztą, że można to jakoś pogodzić: trybuny zrobić w jednej kolorystyce, a zaplecze w drugiej.

Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska:
Barwy biało-czerwone to akt służalczości ze strony zarządu województwa. Nie wierzę w naciski ze strony władz centralnych. W przypadku Baltic Arena premier Donald Tusk wypowiadał się za utrzymaniem tego obiektu w barwach nawiązujących do kolorów Lechii Gdańsk. U nas władze regionu same zadecydowały o wyrugowaniu śląskich barw ze stadionu, a przecież była to wspaniała okazja do ich promocji wśród mieszkańców regionu. Zażenowanie budzi też tryb podjęcia decyzji - członkowie zarządu zrobili to po cichu, bojąc się reakcji społeczeństwa. Zachowali się jak mali, niedojrzali chłopcy.

Kolory to sprawa estetyki, a nie polityka

Z Piotrem Spyrą, członkiem zarządu województwa śląskiego, rozmawia Aldona Minorczyk-Cichy

Nie szanuje pan Ślązaków?

To nieprawda. To Ruch Autonomii stawia sprawę na głowie. Sprawa kolorów na Stadionie Śląskim nie jest sprawą polityczną. Szanujemy opinię niemieckiego biura projektowego prof. Marka Nowaka. Wysunął dwa argumenty, które nas przekonały.

Jakie to argumenty?

Estetyczny i fakt, że stadion będzie miał charakter narodowy. Projektant uznał, że bieżnia powinna być niebieska, trybuny mocno czerwone, a dach biały, przezroczysty. To ma się ładnie komponować z parkową zielenią i murawą. Zapewniam, że żadne argumenty polityczne nam przy akceptacji tego pomysłu nie przyświecały.

Czy te sporne czerwone krzesełka są już kupione?

To zadanie wykonawcy. Mają pojawić się na stadionie wiosną 2011 roku. Ich koszt szacowany jest na 3,8 mln zł. To nieprawda, że wybraliśmy czerwień z powodu hurapatriotyzmu. Zaakceptowaliśmy tylko pomysł projektanta. Niedopuszczalne jest, by o wyglądzie powstających w regionie obiektów decydowała polityka, a tak odbieram awanturę, jaką wokół tej sprawy wywołuje RAŚ.


Stadiony na Euro 2012 nie będą biało-czerwone

Biało-czerwonych barw daremnie szukać na obiektach, gdzie rozgrywane będą mecze Euro 2012. Warszawski stadion Narodowy utrzymany będzie w barwach szaro-czerwonych. Dlaczego nie biało-czerwonych?

- Ze względu na utrzymanie i funkcjonalność - tłumaczy Michał Jankowski ze spółki PL2012. Na trybunach gdańskiej Baltic Arena królować będzie pięć odcieni zielonego (właśnie zielone barwy noszą piłkarze Lechii Gdańsk). Na stadionie w Poznaniu przeważać ma kolor niebieski (związany z Lechem Poznań) z dodatkami bieli. We Wrocławiu sprawa nie jest przesądzona, ale najprawdopodobniej będzie to zieleń - kolor Śląska Wrocław.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3