Estakada ma ponad 30 lat i jest w kiepskim stanie

Estakada ma ponad 30 lat i jest w kiepskim stanie. Podczas deszczu leje się z niej woda. (© fot. Marzena Bugała.)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ponad sześć milionów złotych - być może nawet o tyle więcej trzeba będzie wydać na remont estakady biegnącej przez centrum Chorzowa. Wczoraj otwarto oferty firm, które chcą remontować estakadę.

Do Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Chorzowie wpłynęły cztery takie propozycje. Konsorcja budowlane, bo to one przede wszystkim chcą wziąć to duże zlecenie, są gotowe remontować estakadę za znacznie większe pieniądze niż przeznaczyło na to miasto. Najtańsza oferta opiewa na około 37 milionów złotych, najdroższa na około 60 milionów.

- To nie są dobre wiadomości - podsumowuje Piotr Wojtala, dyrektor chorzowskiego MZUiM. I zastrzega, że sytuacja wyjaśni się za około tydzień. Wtedy oferty będą już przejrzane i jeszcze raz przeliczone. Urzędnicy chcą mieć jeszcze czas, by dopytać oferentów o szczegóły. Wojtala ma nadzieję, że tak wysokie ceny remontu to efekt pomyłki - wiele przetargów na roboty drogowe obecnie kończy się ustaleniem cen niższych niż te z kosztorysów. Urzędnicy sprawdzą też, czy firmy nie założyły większego remontu niż chce tego miasto.

Przypomnijmy. Chorzowska estakada ma ponad 30 lat i jest w kiepskim stanie. Przeżarte korozją elementy konstrukcyjne widać gołym okiem. W tak złą jak teraz pogodę, woda leje się na ludzi przechodzących pod nią. Jest tak źle, że rok temu trzeba było ograniczyć ruch: na estakadę nie mogą wjeżdżać ciężarówki ważące ponad 15 ton. Wojtala podkreśla, że dzięki temu ograniczeniu degradacja estakady przebiega znacznie wolniej. Dodaje też, że żaden z ekspertów nie podjął się zadania, by określić jak długo estakada może czekać na remont.

A jeśli ceny remontu nie stopnieją? Zewnętrzna firma wyliczyła, że ma on kosztować ponad 30 mln zł. Z unijnych funduszy miasto dostanie na ten cel 25 mln 788 tys. zł, około 4,5 mln zł ma wyłożyć samo. Czy miasto stać, by zamiast 4,5 mln na remont estakady dać jakieś 11 mln? - Nie rozważaliśmy jeszcze takiej możliwości - mówi Marek Kopel, prezydent Chorzowa. I dodaje: - Nie mamy takich środków.

Remont estakady nie jest popularnym pomysłem wśród chorzowian. Większość marzy o jej rozebraniu, wybudowaniu obwodnicy i skierowaniu na nią aut, które dziś przejeżdżają nad rynkiem. A jest ich więcej niż na autostradzie A4.




Czytaj także

    Komentarze (4)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    gość (gość)

    Za pieniądze na remont estakady należy przynajmniej rozpocząć budowę nowej obwodnicy Chorzowa, która pozwoli odzyskać miastu rynek.

    mieszkaniec (gość)

    Tak Chorzowianie chcą nowej drogi bez estakady i nowych władz juz bez p. Kopla i Wspólnego Chorzowa.