Andrzej Sośnierz opowiada o propozycji szefowania skansenowi w Chorzowie

Z Andrzejem Sośnierzem na temat jego nowego zajęcia rozmawia Martyna Dyszka.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© archiwum)

Zarząd województwa poinformował, że będzie pan nowym dyrektorem Muzeum Górnośląskiego Parku Etnograficznego w Chorzowie. Zamierza pan zrezygnować z funkcji prezesa Fundacji Zamek Chudów?

Nie zrezygnuję, bo nie widzę sprzeczności pomiędzy pełnieniem obu funkcji, a raczej przeciwnie. Skansen z pewnością skorzysta z mojego dotychczasowego doświadczenia prezesa fundacji.

Jest pan z zawodu lekarzem, czuje się pan spełniony pełniąc wysokie stanowiska w jednostkach kulturalnych?

Intensywnie działam w Fundacji Zamek Chudów, co potwierdza liczba turystów, która nas odwiedza. Jest to jedna z najbardziej aktywnych instytucji kulturalnych na Śląsku. Nie sądzę, że się marnuję w jednostkach kulturalnych. Mam bogate doświadczenie w służbie zdrowia, co na pewno przydaje mi się do zarządzania takimi instytucjami. Warto podkreślić, że dostałem nagrodę marszałka województwa za ochronę zabytków.

Jakie ma pan pomysły na chorzowski skansen?

Oczywiście, mam ich wiele. To, że skansen się marnuje to może za duże słowo, ale jest to niewykorzystana instytucja. Chciałbym, żeby Park Etnograficzny był bardziej obecny w życiu mieszkańców regionu, żeby czuli, że to jest ich dziedzictwo kulturowe. Planuję wykorzystać możliwości skansenu i zrobić edukację przez zabawę, jak na przykład budowanie domu dębowego. Poprzez mnóstwo organizowanych imprez chciałbym ściągnąć ludzi i przypomnieć o życiu wiejskim, obiektach i ich właścicielach. Stawiam też na młodszych mieszkańców regionu, b
∨ Czytaj dalej

o skansen kojarzy się z czymś przestarzałym, a obiekt ten trzeba ożywić jak ten w Chudowie.

Takie imprezy jak Dzień Miodu, Kartofla, Dożynki czy Śląsko Wilijo to już tradycja w chorzowskim skansenie. Zamierza pan to zmienić?

Oczywiście mam to zamiar zostawić, bo przecież to już tradycja i ma swoją publiczność. Jeśli będę chciał to zmienić to z pewnością poprawić, uatrakcyjnić i dodać innych elementów. To, co jest dobre trzeba zdecydowanie zostawić.

Komentarze (8)

avatar
avatar
mała (gość)

szkoda tylko że zapomina o swoich pracownikach z Fundacji i wiecznie zalega im z wynagrodzeniami na dodatek "zapomina" też płacić za nich ZUSu. Ciekawe czy w skansenie też tak będzie??

avatar
Miro (gość)

Trzeba ożywić skansen - teraz to sterta mało atrakcyjnych dla współczesnego turysty belek - gdy wprowadzi się tam żywych ludzi zobaczycie jak wypiękniej. 3mam kciuki.

avatar
czytajacy (gość)

Zmienia przynaleznosc do partii jak papier toaletowy i sam nie wie czego chce i co chce robic.Jedno jest pewne chce byc przy korycie........i dobrze sie pasc.Po co uczyli go za lekarza skoro teraz mu praca dla czlowieka smierzi.Dobry typek pasujacy do dzisiejszej Polski....

avatar
dariusz Olejniczak (gość)

do zdziwiony: lekarz i jego hobby, które potrafi zamienić w coś wartościowego.ZAMEK w CHUDOWIE w Jego zarządzie ożył i jest pięknym miejscem kultury, a gdyby SKANSEN otrzymał "rękę autorską" i nową wizję to możemy się bardzo miło rozczarować...a potem jedynie cieszyć. W skansenie powinno być miejsce dla artystów rękodzieła, więcej imprez bezpłatnych.... i miejsc odpoczynku.... Czekamy na powrót kasy chorych-to tak na marginesie. Zobaczymy...Pozdrawiam.

avatar
zdziwiony (gość)

lekarz szefem skansenu ... etnograf pewnie bedzie zarządzał szpitalem
albo ja sie pogubilem albo cos ty nie iskrzy
z całym szacunkiem dla Pana Sosnierza
przypominam sobie ze slaska kasa chorych kwitła za jego kadencji ale skansen ... no chyba ze nasze szpitale to taki swoisty skansen Europy i tam sobie praktykował ...

avatar
Wojciech z Hajduk (gość)

Panie Andrzeju życzę powodzenia i wielu sukcesów w kierowaniu naszym ukochanym Skansenem. Trzymam za Pana kciuki!

Wybierz kategorię