Obwodnica Chorzowa będzie tańsza. Zobacz nową trasę

Zmiany w projekcie nowego śladu Drogi Krajowej 79 opóźnią jego ukończenie, ale dzięki nim uda się zaoszczędzić kilkadziesiąt milionów złotych.

Obwodnica Chorzowa ma mieć długość 8,5 kilometra
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Obwodnica Chorzowa ma mieć długość 8,5 kilometra (© ARC)

Projekt nowego przebiegu Drogi Krajowej 79 miał być gotowy do końca ubiegłego roku. Niestety jego ukończenie się opóźni. Władze miasta zapewniają jednak, że taki obrót sprawy nie zmniejsza wcale szans na realizację tej kluczowej dla komunikacji w kilku miastach inwestycji. Podnosi je natomiast ostatnia nominacja premiera Donalda Tuska: wiceministrem gospodarki został mianowany szef śląskiej Platformy Obywatelskiej, Tomasz Tomczykiewicz.

Drogowcy i projektanci podjęli decyzję o zmianie przebiegu obwodnicy Chorzowa. Zrezygnowano z trudnego do wykonania tunelu kolejowego, nad którym droga miała przebiegać. Pod nim miała przejeżdżać kolej z Katowic do Pyrzowic, która również jest obecnie projektowana.

Rozmowy z PKP były bardzo trudne, ale dzięki zmianie udało się uzyskać niezbędne uzgodnienia. - Tunel, z którego zrezygnowaliśmy miał mieć długość 600 metrów To było bardzo trudne do realizacji zadanie inżynierskie - przyznaje Piotr Wojtala, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów.

- Wprowadzone zmiany są dość radykalne. Trzeba wykonać na nowo sporo prac przygotowawczych, pomiarowych i geologicznych - tłumaczy.

Zakładana wcześniej trasa krzyżowała się przy Elektrociepłowni "Elcho" i ulicy Nowej. Po wprowadzeniu korekt do projektu biegnie natomiast bliżej huty Kościuszko.- Dzięki zmianom realizacja obu projektów: naszej drogi i kolejowego, nie będzie miała na siebie takiego wpływu i obie inwestycje będą bardziej niezależne - przekonuje Wojtala.
∨ Czytaj dalej




Obwodnica o długości 8,5 kilometra miała do tej pory kosztować około 800 milionów złotych. Dzięki rezygnacji z wiaduktu kolejowego na pewno będzie tańsza. O ile dokładnie?

- Na razie trudno powiedzieć, ale wydaje mi się, że może chodzić nawet o kwotę kilkudziesięciu milionów złotych - tłumaczy Wojtala. - Dzięki zmianom uda się też lepiej skomunikować ulicę Kościuszki z ulicą Metalowców - dodaje.


Nie wiadomo jeszcze z jakich funduszy inwestycja będzie finansowana. Marcin Michalik, zastępca prezydenta ds. gospodarczych wyjaśnia, że oczywistym sposobem jest staranie się o pieniądze z Unii Europejskiej. - Ale pracujemy też nad inną alternatywą - zapewnia.

W walce o fundusze ma pomóc Tomasz Tom-czykiewicz. Szef śląskiej PO we wrześniu w czasie konferencji w kampanii wyborczej na temat obwodnicy, zapewniał, że dołoży wszelkich starań, aby droga powstała w najbliższych latach. Kilka tygodni temu został wiceministrem gospodarki.

- Każdy śląski polityk, to dodatkowy sprzymierzeniec. Zwłaszczaa jeśli jest przyjacielem obwodnicy - mówi Michalik. I dodaje, że Tomczykiewicz z ministerstwa gospodarki bardziej pośrednio niż bezpośrednio może wpływać na decyzje o obwodnicy. - Strategiczne plany rządu odnośnie inwestycji drogowych są jednak dopiero ustalane - dodaje.
Łukasz Respondek Łukasz Respondek
źródło: Dziennik Zachodni

Więcej na temat

Komentarze (5)

avatar
avatar
dariusz Olejniczak (gość)

Obwodnica powstanie bo to uzupełnienie estakady w Chorzowie jest potrzebne dla całego Śląska. Zaraz po ukończeniu remontu estakady należy ropocząć budowę bo skończą się dotacje ... Czas na przygotowanie inwestycji do połowy 2013r. Chcemy rozwoju, a transport to podstawa.Czekamy!

avatar
nawrocony (gość)

Obwodnica? Jej nie ma i w ciągu 10-15lat nie będzie. Nie ma kasy ani nawet projektu. Jak liczycie na władze centralne to jesteście naiwni. W Warszawie nie ma poparcia a Tomczykiewicz i inni politycy przed wyborami obiecają wszystko by ich wybrać. Zobaczcie stronę GDDKiA a zobaczycie, że Śląsk ma wiele dróg i kasa pójdzie w inne regiony

avatar
Kajetan (gość)

Marcinku nowe władze tak jak Tusk maja sukcesy w mediach,a my podwyżki! Autorem budowy obwodnicy jest poprzednia ekipa !

avatar
Marcinek K. (gość)

Przynajmniej nowe władze Chorzowa nie mówią "nie da się" ale próbują szukać róznych rozwiązań i pieniedzy Brawo.

avatar
wawa (gość)

W tym kraju nic nie kosztuje mnie niż pierwotnie planowano. Co z tego, że może być taniej jak wzrost cen materiałów i robocizna za 2-3 lat zje te oszczędności a budowa będzie droższa

Wybierz kategorię